Allegro coraz mocniej rozpycha się na rynku, aby zaznaczyć swoją pozycję w starciu z Amazonem, który również wyciąga kolejne narzędzia, aby zachęcić Polaków do kupowania na swojej platformie, jak pakiet Prime z najniższą ceną spośród rynków, na których działa firma.

Ambitne plany

Teraz nową płaszczyzną zaznaczenia swojej roli jest rynek zakupów firmowych, czyli B2B. Allegro Biznes, działający od lutego serwis największego sprzedawcy internetowego, wchodzi w strategiczną współpracę z Marketplanet, jednym z liderów tego sektora – dowiedziała się „Rzeczpospolita". Strony podkreślają, iż pilotażowy program usprawni procesy osobom odpowiedzialnym za zakupy firmowe w korporacjach i dużych przedsiębiorstwach.

– Niemal co druga polska firma dokonała przynajmniej jednego zakupu na Allegro w ciągu ostatniego roku. Allegro jest silnie kojarzone z indywidualnymi zakupami konsumenckimi. Jednak od wielu lat wśród naszych klientów mamy firmy, które kupują nie tylko produkty codziennego użytku, ale także profesjonalne i bardzo drogie narzędzia czy też elementy wyposażenia – mówi Piotr Truszkowski, odpowiedzialny za B2B w Allegro.

Czytaj więcej

E-commerce zdobywa nowe rynki

Na Allegro sprzedaje i kupuje wiele firm z sektora MŚP, z kolei siłą Marketplanet jest współpraca z wieloma korporacjami, jak Tauron, grupa PGE, mBank, Veolia czy Orange. Platforma podaje, że w jej ekosystemie wartość firmowych zakupów przekroczyła już 50 mld zł. Jest tam ponad 170 tys. firm, a każdego miesiąca odwiedza platformę ponad 300 tys. dostawców.

– Opracowujemy szczegóły operacyjne, połączona oferta ruszy w pierwszym kwartale przyszłego roku. Nam zależy na dostępie do klientów Allegro i ich sprzedawców, im na dostarczaniu usług do naszych korporacyjnych klientów. Ustalamy też szczegóły finansowania i podziału wpływów z tytułu prowizji od sprzedaży – mówi Piotr Matysik, prezes Marketplanet. – Zależy nam też na dostępie do wielu usług oferowanych przez Allegro dla jego klientów, którzy coraz częściej chcą z takich samych narzędzi korzystać zarówno podczas zakupów prywatnych, jak i firmowych – dodaje, podkreślając, iż początkowo współpraca będzie obejmowała kilka czołowych i najpopularniejszych kategorii, ale docelowo ma zostać rozszerzona na całość oferty zarówno Markeplanet, jak i Allegro Biznes.

Ogromny rynek

– Rynek B2B w pandemii rozwinął się z podobnych powodów jak B2C. Ludzie ograniczyli kontakty, więcej spraw załatwiają online. Nasz biznes urósł o niemal 20 proc. i nadal spodziewamy się wysokiego tempa rozwoju – mówi Piotr Matysik.

Wartość e-commerce B2B zwiększyła się o 30 proc. w czasie pandemii, a prognozy na 2021 mówią o wzroście o nawet 40 proc. – wynika z raportu dla Santander Bank Polska przygotowanego przez Mobile Institute. Oznacza to, że rynek może osiągnąć wartość nawet 637 mld zł w tym roku.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Także eksperci wciąż podkreślają niewykorzystany potencjał firmowych zakupów internetowych. – B2B Commerce jest częścią tej samej kategorii co B2C, jego rozwój jest w dużej mierze inspirowany tymi samymi trendami – mówi Marcin Żuchowicz, prezes e-point.

Jednocześnie podkreśla, iż są ogromne różnice, jeśli chodzi o płatności, znacznie bardziej skomplikowane są proces rejestracji, relacja kupującego i sprzedającego czy logistyka, która nie może się opierać na automatach paczkowych czy odbiorze zamówienia w sklepie. – Pandemia zmieniła drastycznie tę sytuację, sprawiając, że cyfryzacja w tych do tej pory zaniedbanych obszarach bardzo przyspieszyła. B2B przyszłości to zatem coś znacznie szerszego niż sam handel – dodaje.

Firmy wciąż ostrożnie wchodzą w ten sektor i w efekcie dla 79 proc. sprzedawców B2B online stanowi mniej niż jedną dziesiątą obrotów – wynika z raportu Unity Group. Dla największej grupy, bo 44 proc. ankietowanych, to tylko 1–5 proc. przychodów.

Z badania przeprowadzonego wspólnie z CubeResearch wynika, że głównym motywem przeprowadzania cyfrowej transformacji w firmie jest podniesienie efektywności działań firmy. Wskazało go 51 proc., a 48 proc. mówi o reakcji na zmieniające się potrzeby klientów. Pandemię jako bezpośredni powód takich działań wymieniło jednak tylko 26 proc., ankietowanych, a badanie było przeprowadzone w październiku 2020 r. Więcej wskazań, bo 30 proc., zebrała jeszcze potrzeba poprawy rentowności firmy.