Zrzeszające zajmujące się handlem alkoholem firmy stowarzyszenie UK Wine and Spirit Trade Association (WSTA) skierowało do brytyjskiego sekretarza transportu Granta Shappsa ostrzeżenie, że w sklepach może na święta i Nowy Rok zabraknąć mocnych alkoholi i wina. Powodem braków będzie brak kierowców.

- Dla naszych firm jest to pilna kwestia i konieczne jest, by rząd podjął natychmiastowe kroki w celu złagodzenia wpływu kryzysu związanego z niedoborami kierowców przed okresem świątecznym – stwierdziło WSTA w liście cytowanym przez CNN.

Czytaj więcej

W przewozach do Wielkiej Brytanii znikają uproszczenia celne

Branża alkoholowa twierdzi, że potrzebna jest pomoc przy lepszym kierowaniu ładunków z portów oraz zdecydowanie bardziej regularnych informacji od rządu na temat tego, jak szybko wydawane są prawa jazdy na ciężarówki. WTSA wezwało także rząd, by przedłużył program wizowy dla kierowców z zagranicy, co ma pozwolić na uzupełnianie braków kierowców w dłuższej perspektywie.

- Już widzimy poważne opóźnienia w dostawach wina i napojów spirytusowych, co podnosi koszty i ogranicza gamę produktów dostępnych dla brytyjskich konsumentów – stwierdził w oświadczeniu dyrektor WSTA Miles Beale.

Czas dostaw ma być, według WSTA wydłużony pięciokrotnie w stosunku do zeszłego roku. Dodatkowo spedytorzy przenoszą już koszty na importerów, co oznacza, że alkohol będzie w Wielkiej Brytanii drożał.

Tymczasem brytyjski rząd oświadczył, że nie spodziewa się braków alkoholu na Boże Narodzenie.

Czytaj więcej

Turyści omijają Wielką Brytanię. Mocny cios dla gospodarki

- Rząd działał szybko, aby sprostać wyzwaniom dla naszych łańcuchów dostaw, które zostały spowodowane globalną presją, w tym pandemią i międzynarodowym niedoborem kierowców samochodów ciężarowych – oświadczył rzecznik rządu.

Autopromocja
FIRMA.RP.PL

Sprawdzona, pogłębiona i kompleksowa wiedza dla MŚP

CZYTAJ WIĘCEJ

Wielka Brytania zmaga się od wielu miesięcy z brakiem kierowców ciężarówek. Na wynikające z Brexitu ograniczenia w liczbie kierowców spoza Wielkiej Brytanii nałożyły się problemy wywołane przez pandemię. Od miesięcy kolejne branże ostrzegają o problemach – na brytyjskich stołach w Boże Narodzenie będzie ograniczony wybór indyków (choć ich nie zabraknie). W sklepach zdarzają się często puste półki, a niedawny kryzys paliwowy udało się zażegnać tylko dzięki pomocy wojska.

Czytaj więcej

Wielka Brytania ma wielkie braki chipsów. Tym razem nie zawinił brexit