Pogłoski o planowanym wejściu Gorillas pojawiły się już jakiś czas temu, ale w ostatnim czasie zdecydowanie przybrały na sile i wiele wskazuje, że może to być kwestia góra kilku tygodni. – Kolejna runda finansowania z końca września pokazuje, że firma szykuje się na nowe duże rynki i Polska na pewno jest w tym gronie – twierdzi jedno z naszych źródeł.
Gorillas ruszył w Berlinie w maju 2020 r., dzisiaj dostarcza ekspresowe zakupy do 20 minut od zamówienia w największych miastach nie tylko Niemiec, ale też Belgii, Holandii, Hiszpanii, Włoch, Wielkiej Brytanii, Danii czy Francji. Firma w czterech rundach zebrała z rynku 1,3 mld dol. i z takim zapleczem rozwija się błyskawicznie. Ruszyła już także z testem usługi w Nowym Jorku i zapowiada kolejne rynki. Branżowi eksperci wskazują, że na tym etapie rozwoju Polska jest dla firmy naturalnym kierunkiem i nie ma co pytać, czy wejdzie, ale kiedy wejdzie.