Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie inicjatywy wzmacniające ład korporacyjny wdraża resort?
- Jak resort podchodzi do potencjalnych zmian w radach nadzorczych?
- Jakie wyzwania wynikają z roli państwa w spółkach publicznych?
- Czym jest inicjatywa "local content" i jakie ma znaczenie dla gospodarki?
Minister odniósł się między innymi do tematu ładu korporacyjnego w spółkach Skarbu Państwa. – Wiem, jak ważny to element, stąd jedną z naszych inicjatyw na drugą część kadencji są standardy kompetencji w spółkach Skarbu Państwa, macierz kompetencji i kodeks dobrych praktyk – wyjaśniał.
Jak tłumaczył, Ministerstwo Aktywów Państwowych dysponuje bardzo pogłębioną analizą zasobów w radach nadzorczych głównych spółek, jeśli chodzi o profile kompetencyjne i ich zgodność z wytycznymi resortu. – Muszę powiedzieć, że to nie wygląda tak źle, jak się zwykło mówić. Wbrew pozorom im większa spółka, a zwłaszcza te publiczne, tym lepiej przestrzegane są standardy. Widzę też bardzo intensywną pracę, żeby je podnosić – mówił. Dodawał, że niektóre podmioty mogłyby być przykładem, jak powinna wyglądać relacja pomiędzy organami korporacyjnymi.
Pytany o ewentualne zmiany personalne w radach nadzorczych spółek publicznych Balczun poinformował, że resort prowadzi nieustający monitoring, w szacunku dla zasad ładu korporacyjnego i dla inwestorów instytucjonalnych i indywidualnych. – Nasz sposób myślenia to „program aktywnego właściciela”. Dokonujemy analiz na bieżąco, natomiast „checkpointem” [momentem rozliczenia – red.] dla podejmowania poważniejszych decyzji zawsze jest koniec kadencji. W niektórych kluczowych spółkach kadencje właśnie się kończą i przeprowadzimy analizy tego, czy zmiany są potrzebne – wyjaśniał.
Czytaj więcej
Znaczenie dialogu i zaufanie pomiędzy państwem i rynkiem kapitałowym jest kluczowe, szczególnie w sytuacji, gdy napięcia geopolityczne rosną, a świ...
Wojciech Balczun: musimy antycypować zagrożenia
Balczun ocenił także, że ważne jest wyważenie roli Skarbu Państwa w spółkach publicznych: między realizacją polityki rządu a dbałością o dobrostan inwestorów. – Przyglądamy się najlepszym praktykom. Mocno przeanalizowaliśmy rynek norweski, gdzie największe spółki np. z sektora paliwowego są kontrolowane przez państwo, a jednocześnie są spółkami publicznymi. Standardy i decyzje są absolutnie obiektywne. Mechanizmu wyboru zarządów też nikt nie kwestionuje, ale jednocześnie te spółki, działając w interesie własnym i swoich inwestorów, muszą wpisać się też w pewną strategię państwa – komentował. Jak przekonywał, szczególnie w obecnych czasach, rozchwianych geopolitycznie, myślenie w duchu interesów i bezpieczeństwa państwa jest kluczowe.
– Po sektorze energetycznym widzimy m.in., że z jednej strony mamy ogromne inwestycje do zrealizowania, z drugiej wiemy, że inwestorzy bardzo często oczekują dywidendy, a z trzeciej: mówimy też o bezpieczeństwie, o dywersyfikacji, o zbudowaniu miksu energetycznego, inwestycjach w odnawialne źródła energii, o stabilnych dostawach węglowodorów. Musimy też odpowiedzieć sobie na pytanie, co dalej z węglem – zauważał Balczun. – To są wszystko zadania w kategorii makro, za które odpowiada państwo. Żadna pojedyncza spółka nie jest za to odpowiedzialna, ona musi stać się częścią tej strategii – dodawał.
Jak przekonywał, za Polską stoją stabilne fundamenty gospodarcze i kompetentny rząd. – Chyba jeszcze nigdy nie byliśmy tak dobrze przygotowani na tak trudne czasy. To jednak nie oznacza, że jesteśmy w pełni „impregnowani”, nikt nie jest. Musimy antycypować zagrożenia – mówił.
Czytaj więcej:
Wyższa inflacja, nieco niższy wzrost gospodarczy – w tym kierunku zmieniają się bazowe prognozy ekonomistów dla polskiej gospodarki na ten rok. Pie...
Pro
Minister aktywów państwowych: definicja local content wkrótce
Minister Balczun poinformował też podczas Forum, że prezentacja definicji local content odbędzie się „w ciągu najbliższych tygodni”, prawdopodobnie z udziałem premiera Donalda Tuska. – Wszyscy mamy świadomość, że to może być jeden z driverów dla całej polskiej gospodarki – przekonywał minister.
Jak dodawał, resort ma już opracowane trzy komponenty: definicję local content, sposób jego mierzenia i kodeks dobrych praktyk local content. – Wbrew pozorom, to bardzo wrażliwe kwestie. One będą tworzyły fundament pod nowy ekosystem, w którym myślimy „po polsku” i działamy na rzecz tego, żeby komponent polski był jak największy. W związku z tym nasza definicja musi być tak pojemna, jak to tylko możliwe – mówił. Jak wyjaśniał, do konsultacji resort zaprosił szerokie środowisko interesariuszy. – Więc wydaje mi się, że jest to zrobione w sposób maksymalnie obiektywny – mówił.