Zakwalifikowanie Polski do grupy państw objętych ograniczeniami w eksporcie nowoczesnych chipów AI to duży cios wizerunkowy dla naszego kraju. W najbliższych dwóch latach Amerykanie będą bez żadnych przeszkód sprzedawać układy niezbędne do tworzenia zaawansowanych technologii sztucznej inteligencji na 18 rynkach, w tym do Japonii, Australii i większości krajów Europy Zachodniej. Fakt, że na dostawy do Polski wprowadzono limity, wywołał nad Wisłą burzę. Ambasada polska w USA już zwróciła się do administracji Joe Bidena o wyjaśnienia. Interwencję zapowiada też wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.