„Koalicja pod kierownictwem Tuska będzie musiała się zmierzyć z poważnymi wyzwaniami zarządczymi i budżetowymi, ale zmiana rządu wspiera wiarygodność kredytową kraju” – napisał w czwartkowym komunikacie Dennis Shen, analityk Scope.
Shen podkreśla, że prezydent Andrzej Duda w pierwszej kolejności misję stworzenia rządu może powierzyć Prawu i Sprawiedliwości, ale jest wątpliwe, aby zakończyła się ona powodzeniem. Dlatego w jego ocenie w perspektywie kilku tygodni szansę stworzenia rządu otrzyma lider PO Donald Tusk. Centrowa koalicja pod wodzą Tuska mogłaby, zdaniem Shena, powstrzymać postępującą od lat erozję wiarygodności kredytowej Polski.
Czytaj więcej
Niezależnie od tego, jaki będzie skład nowego rządu, polityka fiskalna w Polsce w najbliższych latach pozostanie luźna. Deficyt sektora finansów pu...
Co wpłynęło na obniżenie oceny wiarygodności kredytowej Polski?
Agencja Scope w czerwcu obniżyła ocenę wiarygodności kredytowej Polski z A+ do A, uzasadniając to osłabieniem jakości instytucji zarządzania krajem, sporem Polski z UE o praworządność, który zwiększa niepewność odnośnie do napływu unijnych funduszy, a także pogorszeniem perspektyw powrotu inflacji do celu NBP, co negatywnie wpływa na koszt finansowania potrzeb pożyczkowych rządu i kondycję budżetu.
Teraz, jak ocenia Shen, centrowa koalicja może odwrócić część szkód w instytucjach rządowych i mediach, wyrządzonych w ostatnich latach przez rząd PiS, a także „wprowadzić Polskę z powrotem do centrum europejskiej polityki”.
“Rząd Tuska prawdopodobnie otworzyłby Polsce dostęp do unijnych funduszy, zwiększył zaufanie biznesu do Polski i napływ kapitału” – ocenia Shen.
Zastrzega jednak, że nowy rząd nie będzie miał łatwego zdania. PO, Lewica i Trzecia Droga są zjednoczone w sprawie konieczności obrony demokracji w Polsce, ale różnią się w wielu innych sprawach, co będzie zmniejszało sterowność koalicyjnego rządu.
Czytaj więcej
Sytuacja jest do opanowania, jeśli ma się dobre rozpoznanie terenu i wysokie umiejętności nawigacyjne. Niestety, tego nam brakuje. Co może oznaczać...
Polityka NBP po wyborach będzie bardziej restrykcyjna
Do tego, jak podkreśla analityk Scope, nowy rząd będzie musiał radzić sobie z odziedziczonym, dużym deficytem w sektorze finansów publicznych i współpracować z prezydentem Andrzejem Dudą i prezesem NBP Adamem Glapińskim, którzy nie będą mu przyjaźni. Zdaniem Shena, polityka pieniężna NBP stanie się po wyborach bardziej restrykcyjna niż byłaby, gdyby rządził nadal PiS.
“Choć jakość zarządzania krajem w najbliższych latach maluje się obecnie w dużo jaśniejszych barwach niż dotąd, długoterminowe perspektywy są niejasne” – podkreśla Shen.
Jak dodaje, optymizm budzić może to, że demokratycznej opozycji udało się wygrać wybory pomimo tego, że PiS dysponował potężnymi narzędziami wpływania na opinię publiczną (Shen wymienia tu m.in. przedwyborcze obniżki stóp procentowych, politykę cenową Orlenu, komisję ds. badania rosyjskich wpływów, organizację referendum w dniu wyborów). – To pokazuje, że instytucje demokratyczne Polski są bardziej odporne niż się wydawało – napisał.