Rafał Brzoska, prezes grupy Integer, nie jest zaniepokojony minusowym debiutem. Twierdzi, że spółka jest w tej chwili w takiej fazie rozwoju, że inwestorzy, którzy kupowali akcje w dolnej granicy widełek, mogą liczyć na wzrost, który pozwoli im osiągnąć w średnim i długim terminie ponadprzeciętne zyski. – Spółka rozwija się nadspodziewanie dobrze – uspokaja Brzoska.
Przypomina, że debiut Integera w 2007 r. również zakończył się przeceną. Ale akcje, które w ofercie były sprzedawane po 12 zł, w szczytowym momencie były warte 320 zł. Obecnie kurs wynosi 118 zł. W ciągu ośmiu lat od debiutu cena wzrosła więc blisko dziesięciokrotnie. – Bardzo chciałbym, żeby InPost poszedł tą samą drogą – dodaje Brzoska.