Reklama

Cztery biliony dolarów wyparowały z amerykańskiego rynku akcji. Winna polityka Trumpa?

Kapitalizacja amerykańskiego rynku akcji spadła od szczytu z lutego aż o cztery bln dolarów. To skutek obaw inwestorów dotyczących polityki Trumpa.

Publikacja: 11.03.2025 09:36

Cztery biliony dolarów wyparowały z amerykańskiego rynku akcji. Winna polityka Trumpa?

Foto: SPENCER PLATT / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / Getty Images via AFP

Nowojorski indeks giełdowy S&P 500 spadł od historycznego rekordu z 19 lutego do poniedziałkowego zamknięcia sesji o 8,6 proc. Jest on więc bliski wejścia w korektę. Nasdaq Composite jest już natomiast w korekcie, gdyż od rekordu z grudnia stracił ponad 10 proc. Podczas poniedziałkowej sesji amerykańskie indeksy giełdowe mocno spadały. S&P 500 spadł o 2,7 proc., Dow Jones Industrial zniżkował o 2,1 proc., a Nasdaq Composite stracił aż 4 proc. Akcje Tesli spadły o 15,4 proc.

Jednym z powodów silnej przeceny na amerykańskim rynku akcji jest wielka rynkowa niepewność dotycząca polityki gospodarczej prezydenta USA Donalda Trumpa oraz obawy, że ta polityka wpędzi gospodarkę USA w recesję. 

W ciągu pierwszych 50 dni drugiej kadencji prezydenckiej Trumpa amerykańskie indeksy giełdowe traciły najmocniej od 2009 r., czyli od początkowego okresu prezydentury Baracka Obamy (zaczynającej się podczas globalnego kryzysu finansowego). S&P 500 stracił już 5,6 proc., Dow Jones Industrial spadł o 2,6 proc., Russell 2000 zniżkował o 8,8 proc., a Nasdaq Composite tąpnął o 10,5 proc. 

Dlaczego amerykańskie indeksy giełdowe tak mocno traciły w ostatnich dniach?

- Poziom niepewności stworzony przez wojny celne z Kanadą, Meksykiem i Europą sprawia, że zarządy spółek zaczynają zmieniać poglądy dotyczące dalszej ścieżki. Ludzie mogą zrozumieć napięcia w relacjach z Chinami, ale konflikty z Kanadą, Meksykiem i Europą ich dezorientują. O ile te kwestie nie zostaną rozwiązane w ciągu około miesiąca, to może to wywołać prawdziwe szkody dla perspektyw gospodarczych USA oraz dla aktywności w branży fuzji i przejęć - stwierdził Peter Orszag, prezes firmy Lazard. 

Analitycy Morgan Stanley prognozują, że S&P 500 może w nadchodzących miesiącach stracić jeszcze 5 proc., jeśli wojny handlowe Trumpa zostaną zaostrzone. Ekonomiści Goldman Sachs obcięli natomiast prognozę dla wzrostu PKB USA na ten rok z 2,4 proc. do 1,7 proc. Uzasadnili to tym, że podwyżki ceł zaszkodzą gospodarce amerykańskiej. - Po pierwsze cła podsycą inflację, a więc zmniejszą realne dochody ludności. Po drugie, podwyżki ceł mają tendencję do zacieśniania warunków finansowych. Po trzecie, niepewność dotycząca polityki handlowej prowadzi spółki do opóźniania inwestycji – uważa Jan Hatzius, ekonomista Goldman Sachs. Jego zespół ocenia ryzyko recesji w Stanach Zjednoczonych na 20 proc.

Reklama
Reklama

Prezydent Trump w niedzielnym wywiadzie dla Fox News przyznał, że podwyżki ceł wywołują niepewność w gospodarce, ale jest ona do zaakceptowania. Pytany o ryzyko recesji udzielił wymijającej odpowiedzi.  - Będziemy mieć zakłócenia, ale czujemy się z tym OK – powiedział Trump. 

- Rynki otrzymały wiadomość, że administracja zamierza „zerwać plaster”. Podwyżki ceł i recesja mogą być sposobem na stworzenie dezinflacji oraz obniżenie rentowności obligacji dziesięcioletnich. Obecnie mamy do czynienia z kontrolowanym wyburzeniem – ocenia Prashant Newnaha, strateg TD Securities.

Giełda
Donald Trump dał sygnał do kupowania akcji. Udany start notowań na GPW
Giełda
Czy kolejny wzrostowy sezon wyników kwartalnych zadowoli Wall Street?
Giełda
Na giełdach odżyły obawy o wojnę handlową
Giełda
WIG20 z cichym rekordem hossy
Giełda
Rekord Nikkei po zapowiedzi przedterminowych wyborów w Japonii
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama