Czy da się zapanować nad emocjami przy inwestowaniu, albo wręcz je wyeliminować?
Zdecydowanie nie. Emocje owszem mogą nam przeszkadzać, ale również są nam potrzebne. To, że odczuwamy strach, w pewnych sytuacjach będzie nam pomagać. Dlatego nie powinniśmy się starać wyeliminować emocje. Raczej powinniśmy starać się ograniczać ich wpływ na decyzje inwestycyjne. I najlepszym pomysłem na to jest posiadanie jakiegoś planu, który stworzymy jeszcze przed rozpoczęciem inwestowania. Wiadomo bowiem, że w trakcie gry emocje będą rosły. Porównałbym to trochę do sytuacji na boisku piłkarskim. Przed meczem ustalamy pewną strategię, która ma nam przynieść zwycięstwo, natomiast w trakcie meczu często zapomina się o strategii właśnie dlatego, że w grę wchodzą emocje. Dlatego wytrenowanie pewnych zagrań czy to w sporcie czy też w świecie inwestycji sprawia, że zaczynamy wykonywać je mechanicznie.