Robot w Polsce zbliżył Ukraińców i Rosjan

Na ulicach m.in. Warszawy i Lublina furorę robi autonomiczny robo-kurier. Mało kto jednak wie, że ta innowacyjna konstrukcja ukraińskiego startup "pracuje" dla rosyjskiej sieci pizzerii w naszym kraju.

Publikacja: 18.12.2022 10:16

Robot w Polsce zbliżył Ukraińców i Rosjan

Foto: Delivery Couple

Biznes okazał się tą przestrzenią, która dowodzi, że rosyjsko-ukraińskie partnerstwo jest możliwe. Dwa startupy - cieć Dodo Pizza i innowacyjna spółka Delivery Couple - połączyły siły nad Wisłą i to mimo toczącej się za naszą wschodnią granicą brutalnej wojny. Pierwsza z firm to sieć pizzerii, za którą stoi rosyjski kapitał, z kolei startup tworzący roboty dostawcze to "dziecko" programisty Sergiya Lebedyna. W ostatnich tygodniach hitem w sieci są zdjęcia jego autonomicznych maszyn, przewożących zamówione online dania. Innowacyjne urządzenia dostarczają w ten sposób zakupy w Krakowie, Rzeszowie i Lublinie. W ramach testów robot wyjechał też na ulice, a raczej chodniki, w Warszawie.

Czytaj więcej

Coraz więcej robotów pracuje w Polsce

Pizza z Komi nad Wisłą

Futurystyczny projekt przykuł uwagę internautów m.in. na Facebooku czy Twitterze. Niewiele osób zwróciło jednak uwagę, iż ukraiński pojazd na swoim boku ma reklamę Dodo Pizza. A Dodo to rosyjski biznes (założony w republice Komi), który swoje lokale (nie tylko pizzerie, ale też koncept Doner 42 oferujący kebaby) ma m.in. w Rosji, Estonii, Kazachstanie, Litwie czy Polsce, ale również w Niemczech oraz USA. Firma w 2014 r. zasłynęła tym, że pobiła jeden z rekordów rosyjskiego crwodfundingu i w sieci na rozwój konceptu zebrała od inwestorów ponad 2 mln dol. Założyciel spółki Fyodor Ovchinnikov jeszcze w 2010 r. zaczynał jako zwykły pracownik McDonald's. Od tego czasu zbudował silną firmę gastronomiczną działającą na zasadzie franczyzy.

Czytaj więcej

Klapa dostawczych robotów. Giganci wierzyli, że to przyszłość e-handlu

Więcej w partnerstwie

W polskim oddziale Dodo nie ukrywają, że sieć ma korzenia rosyjskie, ale zapewniają, że polska spółka Dodo Pizza nie płaci podatków i innych danin na rzecz Rosji oraz nie prowadzi z podmiotami zarejestrowanymi na terenie Federacji Rosyjskiej rozliczeń finansowych, czy też nie ma powiązań gospodarczych z podmiotami objętymi sankcjami. W swoich lokalach nad Wisłą zatrudnia 45 Ukraińców.

- Nie możemy zaprzeczyć, że marka Dodo narodziła się kiedyś w Rosji. Ale chcieliśmy zbudować międzynarodową firmę o nowoczesnym podejściu. Dlatego związaliśmy się z Delivery Couple. Mamy podobne podejście do pracy, stosunek do ludzi i chęć doskonalenia rynków, na których działamy. Więcej można osiągnąć w partnerstwie - podkreśla Julia Iakubenkova, prezes Dodo Pizza Poland, która wcześniej odpowiadał za marketing tej sieci w Rosji.

Czytaj więcej

Amazon zatrzymuje wielki projekt robotów dostawczych

Pierwszy krok ku automatyzacji dostaw

Współpraca z ukraińskim startupem zaskakuje. Sama Iakubenkova tłumaczy nam, że "w obecnym czasie to może być dla niektórych niezwykłe, a nawet prowokacyjne". Jak się dowiedzieliśmy, obie firmy chcą jednak rozwijać współpracę. Dostawy pizzy robotem to dziś ruch marketingowy, ale Dodo chce wchodzić do kolejnych miast w Polsce a robot może pomóc w ekspansji. - Przetestowaliśmy dostarczanie przez roboty, szukamy różnych opcji współpracy. Dzięki temu rozwiązaniu możemy dowieźć pizzę do klienta i jednocześnie przykuć uwagę. To pierwsze kroki w kierunku automatyzacji dostaw, chcemy dalej pracować w tym kierunku - dodaje Iakubenkova.

Biznes okazał się tą przestrzenią, która dowodzi, że rosyjsko-ukraińskie partnerstwo jest możliwe. Dwa startupy - cieć Dodo Pizza i innowacyjna spółka Delivery Couple - połączyły siły nad Wisłą i to mimo toczącej się za naszą wschodnią granicą brutalnej wojny. Pierwsza z firm to sieć pizzerii, za którą stoi rosyjski kapitał, z kolei startup tworzący roboty dostawcze to "dziecko" programisty Sergiya Lebedyna. W ostatnich tygodniach hitem w sieci są zdjęcia jego autonomicznych maszyn, przewożących zamówione online dania. Innowacyjne urządzenia dostarczają w ten sposób zakupy w Krakowie, Rzeszowie i Lublinie. W ramach testów robot wyjechał też na ulice, a raczej chodniki, w Warszawie.

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Gastronomia
Bary i puby szykują się na Euro 2024. Niepotrzebnie
Gastronomia
McDonald’s przyciągnie najbiedniejszych. Ale tylko przez miesiąc
Gastronomia
Kultowy warszawski lokal okradziony. Właściciele apelują o pomoc
Gastronomia
McDonald’s przyciąga najbiedniejszych. Szykuje nowy bardzo tani zestaw
Akcje Specjalne
Firmy chcą działać w sposób zrównoważony
Gastronomia
Polacy znów ruszyli po jedzenie do fast foodów
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży