Rząd Mateusza Morawieckiego dąży do tego, by maksymalnie osłabić mechanizm wiążący praworządność z unijnymi funduszami. Stąd groźba weta. – Realizujemy cały czas strategię wybicia zębów pomysłowi powiązania – mówi nam ważny polityk PiS. Ubiegłotygodniowy list premiera do przywódców UE miał pokazać, że obecnie proponowane przez Unię warunki są inne niż te uzgodnione w lipcu.
List jest obliczony na reakcję zarówno w Brukseli, jak w krajach członkowskich. – Chcemy, by inni też zaczęli myśleć o konsekwencjach tego pomysłu – mówi nasz informator.