Festiwal otworzy 21 września „Dziki, dziki Wschód” Jana Holoubka, film który zadebiutował na arenie międzynarodowej podczas festiwalu w Toronto. 

Reklama
Reklama

Akcja dzieje się zimą 1943 roku w sennym miasteczku na wschodzie okupowanej Polski. Przybywa tam tajemniczy urzędnik z Berlina o nazwisku Wolff. Cel jego wizyty jest ukrywany, ale samo pojawienie się urzędnika wywołuje lawinę podejrzeń, konfliktów oraz tajemnic związanych z zaginionym złotem. Reżyser łączy dramat wojenny z elementami thrillera, kina noir i westernu. 

O Złote Lwy będzie walczył film Pawła Pawlikowskiego „Ojczyzna”, który właśnie został polskim kandydatem do Oscara. To opowieść o pierwszej powojennej wizycie w Niemczech, Tomasza Manna, żyjącego od 1933 r. poza własnym krajem.

Zagraniczny debiut ma już również za sobą futurystyczne science fiction Agnieszki Smoczyńskiej „Hot Spot”, podobnie jak „Dobry chłopiec” Jana Komasy.

16 filmów w konkursie głównym

– Przed nami ciekawy przegląd. Bardzo różnorodny. Wracają z nowymi tytułami znani twórcy. Czekaliśmy na ich filmy. Ale cieszy również obecność młodego kina w konkursie głównym. Niech to będzie edycja odkryć. Niech tegoroczna konkursowa szesnastka stanie się doskonałym punktem wyjścia do rozmowy o współczesnym świecie, o roli polskiego kina i o jego przyszłości” – mówi dyrektorka artystyczna festiwalu Joanna Łapińska.

W konkursie głównym znalazło się 16 filmów. Wiele z nich na festiwalu będzie pokazywanych publicznie po raz pierwszy. Jest tu, co warto zauważyć, aż 5 pełnometrażowych debiutów reżyserskich. 

W Gdyni zacznie ekranowe życie „Nasza rewolucja” Piotra Domalewskiego, gdzie dwukrotny laureat Złotych Lwów mierzy się z legendą Jacka Kuronia, opowiadając jednocześnie o wielkiej miłości, jaka łączyła go z żoną Gajką. Inną biografią jest w konkursie „Violetta Villas”. Karolina Bielawska historię prostej dziewczyny, która miała wielki głos i zrobiła karierę w Las Vegas opowiada przez pryzmat jej relacji z synem.

Czytaj więcej

„Ojczyzna” polskim kandydatem do Oscara

O Złote Lwy będą też walczyć „Powiedz mi, co czujesz” Łukasza Rondudy – historia dwójki młodych artystów, którzy próbują zacząć wspólne życie, ale też skonfrontować się z doświadczeniami, często traumatycznymi, wyniesionymi z dzieciństwa. Maciej Sobieszczański pokaże „Przez ścianę” – opartą na faktach opowieść o dwójce ludzi, którzy w czasach stalinowskich trafili do więzienia na Rakowieckiej i tam rozmawiali ze sobą przez ścianę.

Udało im się przetrwać, spędzili ze sobą potem całe życie. Do ostatniej chwili trwały też prace nad nowym obrazem Janusza Zaorskiego „Syrenka warszawska”. To historia syrenki namalowanej przez Pabla Picassa w 1948 r. w jednym z warszawskich mieszkań.

Inne filmy konkursowe to: „Zima pod znakiem wrony” Kasi Adamik, inspirowany życiem legendy polskiego rocka Jana Borysewicza „Mniej obcy” Kristoffera Rusa, „Pojedynek” Łukasza Palkowskiego, „Czas, który nie nadszedł” Julii Rogowskiej, „Exotic” Soni Orlewicz-Zakrzewskiej, „Fluidy” Marii Wider, „Kobieta stanu wolnego” Elizy Godlewskiej i Alana Ruczyńskiego.

8 filmów w „Perspektywach”

Osiem filmów, które nie zmieściły się do konkursu, a warto było, żeby zaistniały na festiwalu, znalazło się w sekcji „Perspektywy”. Siedem z nich to debiuty. Razem z pięcioma debiutami z konkursu głównego oznacza to, że w Gdyni zaprezentuje swoje pierwsze filmy fabularne aż 12 artystów. 

To ciekawy wielogłos, w którym często pojawia się nowy, świeży język

Joanna Łapińska, dyrektorka artystyczna FPFF

– To ciekawy wielogłos, w którym często pojawia się nowy, świeży język. Tak jak w ubiegłym roku w „Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej” Emi Buchwald. Podobną świeżość można odnaleźć w tegorocznych debiutach. A tematy? Z jednej strony młodzi proponują filmy osobiste – opowiadają o własnych niepokojach, lękach, zagubieniu, które dziś często im towarzyszy. Z drugiej strony znajdziemy w ich filmach również ważne tematy społeczne i pytania, które zadają wszystkie pokolenia. O przyszłość, o to, w którą stronę zmierzamy. W wielu filmach można wyczuć niepokój o jutro – mówi „Rzeczpospolitej” Joanna Łapińska. 

Na czele jury stoi reżyser Krzysztof Zanussi. W składzie znaleźli się także Przemysław Chruścielewski, Jagna Dobesz, Małgorzata Hajewska-Krzysztofik, Mikołaj Trzaska, Marcin Wierzchosławski oraz Ita Zbroniec-Zajt.

Poza tymi konkursami będzie też w Gdyni konkurs filmów krótkometrażowych, w którym znalazło się aż 28 tytułów. 

Jak zwykle organizatorzy przygotowali dużą liczbę wydarzeń towarzyszących. Przeglądy, wystawy i sekcję Industry dla profesjonalistów. 

Festiwal potrwa do 26 września.