Reklama

Greenpeace na dachu Ministerstwa Rolnictwa

Kilkunastu aktywistów Greenpeace z Polski, Węgier, Niemiec i Szwajcarii na dachu budynku resortu rolnictwa rozwiesiło transparent „Zakazać upraw GMO”

Publikacja: 07.10.2009 13:24

Greenpeace na dachu Ministerstwa Rolnictwa

Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

Członkowie Greenpeace domagają się od Ministra Rolnictwa wydania zakazu upraw na terenie Polski genetycznie modyfikowanej kukurydzy MON 810. Jest to odmiana dopuszczona do siewu w Unii Europejskiej, uprawiana także przez polskich rolników.

— Dwa dni temu wskazaliśmy organom ścigania oraz polskiemu rządowi pole pod Raciborzem, gdzie w sposób niekontrolowany wysiano zmodyfikowaną genetycznie kukurydzę. Takich pól jest w Polsce wiele i nikt nie ma nad tym kontroli. Ta sytuacja musi się skończyć. Dlatego domagamy się od polskiego rządu wprowadzenia zakazu uprawy kukurydzy MON 810 — mówi Łukasz Supergan, koordynator kampanii STOP GMO w Greenpeace Polska.

Pola GMO obejmują ok. 3 tys. hektarów, co stanowi raptem 0,4 proc. powierzchni obsianej kukurydzą w Polsce. Rolnicy uprawiający MON 810 czują się zastraszeni akcjami ekologów. — Akcje podejmowane przez tzw. organizacje ekologiczne stanowią formę terroryzmu, którego nie możemy tolerować — uważa Adam Koryzna, dyrektor stowarzyszenia Koalicja na Rzecz Nowoczesnego Rolnictwa.

Ekolodzy rozpoczęli batalię o zakaz upraw GMO w Polsce, bo do sejmu trafił projekt ustawy regulujący wysiewanie transgenicznych upraw na pola. Do tej pory nasz kraj nie wprowadził zasad uprawiania GMO, ale minister rolnictwa wprowadził zakaz sprzedaży takich nasion. Sześć krajów unijnych: Austria, Francja, Grecja, Luksemburg, Niemcy i Węgry wprowadziło na zakaz uprawy kukurydzy MON 810 na podstawie tzw. klauzuli bezpieczeństwa.

[srodtytul] Sawicki rozmawia z ekologami[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Akcja ekologów zwróciła uwagę wiceministra rolnictwa Mariana Zalewskiego, który wyszedł z budynku ministerstwa i zaprosił aktywistów Greenpeace na rozmowy. Dwóch przedstawicieli organizacji poszło na spotkanie, reszta nadal wisi na budynku. — Od czerwca próbowaliśmy umówić się na spotkanie z ministrem rolnictwa. Ale nie znajdował dla nas czasu, stąd dzisiejsza akcja - tłumaczy Jacek Winiarski, rzecznik Greenpeace.

Po rozmowach ekolodzy opuscili budynek ministerstwa.

Finanse
Setki ton złota w rezerwach NBP. Ile ich jest i gdzie się znajdują? Nowe dane
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Finanse
BLIK trafi na giełdę? Spółka ma ambicje stać się podwójnym jednorożcem
Finanse
To byłby spektakularny debiut. Blik może wejść na giełdę
Finanse
Nowa metoda kradzieży na BLIK. Można nieświadomie zostać pośrednikiem przestępców
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama