Reklama
Rozwiń
Reklama

Optymizm w dużych firmach

Poprawy sytuacji spodziewają się szczególnie przedsiębiorcy z największych firm, jak również ci działający w największych miastach

Publikacja: 19.03.2010 03:35

Właściciele firm często nie mają strategii rozwoju.

Właściciele firm często nie mają strategii rozwoju.

Foto: Rzeczpospolita

– Optymizmem napawają odpowiedzi przedsiębiorców na temat ich planów inwestycyjnych w tym roku – mówi Adam Ambrozik, ekspert Konfederacji Pracodawców Polskich, która przeprowadziła ogólnokrajowy sondaż na temat kondycji firm w tym roku.

Ponad połowa badanych zamierza rozpocząć nowe przedsięwzięcia, a 20 proc. dokończy wstrzymane z powodu kryzysu inwestycje. Jednak jak przyznaje Ambrozik, ogólny optymizm nieco studzą zamierzenia małych firm i tych działających na rynkach lokalnych. – Są one bardziej zachowawcze. Chcą głównie się skupić na dokończeniu przerwanych inwestycji, a nie na rozpoczynaniu kolejnych – przyznaje ekspert KPP.

Z badania tej organizacji wynika, że większość firm (ponad 70 proc.) nie zamierza zmieniać liczby zatrudnionych. Wciąż co 14. zastanawia się nad zwolnieniami, ale co piąta przewiduje zwiększenie zatrudnienia.

Przedsiębiorstwa zachowują ostrożność w swoich prognozach dotyczących portfela zamówień. Większość ankietowanych przewiduje, że popyt na ich ofertę nie zmieni się lub ulegnie zmniejszeniu. Jednak niemal połowa firm spodziewa się zwiększenia zainteresowania swoją ofertą. Wyniki te pokazują, że 2010 r. będzie okresem stabilizacji, względnie lekkiej poprawy sytuacji. Najbardziej zachowawczy w ocenach są szefowie firm zajmujących się przetwórstwem przemysłowym.

Z ankiety wynika tez, że najbardziej z powodu kryzysu ucierpiały firmy zajmujące się przetwórstwem przemysłowym, najmniej usługami. – Wiele firm wplątało się w opcje walutowe i zapłaciły za to wysoką cenę. Wydaje się, że kryzys nauczył je, by nie żonglować ryzykiem – uważa Adam Ambrozik.

Reklama
Reklama

Według przedstawicieli konfederacji ten rok będzie raczej czasem stabilizacji, a nie szybkiego wzrostu gospodarczego.

– Wciąż nie ma nawet planu reform strukturalnych, w tym reformy finansów publicznych,

a dług publiczny jest jednym z największych zagrożeń, bo opóźnia czas przystąpienia do strefy euro – dodaje Piotr Kamiński, wiceprezydent KPP i członek rady nadzorczej PZU.

Z badania KPP wynika, że firmy obawiają się, iż nie uda im się poprawić terminowości uzyskiwania zapłaty od kontrahentów. Co piąty menedżer spodziewa się pogorszenia sytuacji finansowej swojej firmy.

Finanse
CFO w globalnej firmie: ryzyko, innowacje i odpowiedzialność za przyszłość
Finanse
Ważna zmiana w BLIK już wkrótce. Dotyczy wypłat gotówki
Finanse
Rynek kapitałowy potrzebuje szczególnej uwagi również w czasie giełdowej hossy
Finanse
W finansach kluczowa jest wiarygodność
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama