Reklama
Rozwiń
Reklama

Mamy narzędzia by ożywić gospodarkę

Bank centralny ma jeszcze narzędzia do stymulowania gospodarki – powiedział Ben Bernanke w trakcie wystąpienia podczas konferencji w Jackson Hole

Publikacja: 26.08.2011 17:26

Mamy narzędzia by ożywić gospodarkę

Foto: Bloomberg

Szef Fedu nie dał jednak żadnego sygnału, że bank centralny stanów zjednoczonych miałby  wykonywać jakieś gwałtowne ruchy w celu ożywienia gospodarki.

Podczas dorocznej konferencji ekonomistów i szefów banków centralnych w Jackson Hole w Wyoming Ben Bernanke przyznał, że w pierwszym półroczu wzrost gospodarczy w USA był niższy niż przewidywano. Powodem były czynniki fundamentalne, takie jak kryzys na rynku nieruchomości czy kłopoty finansowe Europy, ale również wydarzenia nadzwyczajne, na przykład trzęsienie ziemi w Japonii. Szef Zarządu Rezerwy Federalnej wyraził przekonanie, że w najbliższym czasie amerykańska gospodarka będzie się rozwijać szybciej niż dotychczas.

Bernanke powiedział, że Fed zdecydował się przedłużyć swoje posiedzenie zaplanowane na wrzesień o jeden dzień, aby umożliwić "pełną dyskusję" na temat ekonomii i możliwej odpowiedzi Rezerwy Federalnej. Posiedzenie będzie więc trwało dwa dni.

Ben Bernanke nie powiedział nic o dalszym luzowaniu polityki pieniężnej, a dyskusję na ten temat zdecydował się odłożyć na wrześniowe posiedzenie. Powiedział, że wciąż trudno ocenić, jak ostatnia słabość rynku akcji, negocjacje w sprawie limitu zadłużenia i kryzys zadłużenia w Europie wpłyną na stan gospodarki.

- Fed ma ograniczone możliwości zagwarantowania wzrostu w długim okresie - powiedział szef Rezerwy Federalnej. - Jest jasne, że wyjście z kryzysu jest znacznie trudniejsze niż się spodziewaliśmy - dodał Bernanke.

Reklama
Reklama

Rynki spokojniejsze

Prezes Fed Ben Bernanke dał rynkom nadzieję - twierdzą analitycy. W pierwszej reakcji na jego wystąpienie indeksy giełdowe w Europie i USA spadały, ale już po kilkunastu minutach parkiety zaczęły odrabiać straty.

Powodem pogorszenia nastrojów na rynkach finansowych było wystąpienie szefa amerykańskiego banku centralnego (Fed) Bena Bernanke, który nie ogłosił oczekiwanej trzeciej rundy skupu aktywów.

Pierwsza reakcja rynków była negatywna. Ok. 16.20 główne europejskie giełdy mocno spadały, pod kreską był warszawski indeks blue chipów. WIG20 tracił 1,1 proc., niemiecki DAX 2,4 proc., francuski CAC 40 spadał o 2,8 proc., a brytyjski FTSE 100 ponad 1,8 proc.

Na otwarciu WIG 20 stracił 0,51 proc., DAX 0,17 proc., CAC 40 stracił 0,16 proc., a indeks FTSE 100 osunął się o 0,3 proc.

Zanurkowały również amerykańskie indeksy, które spadały nawet o niemal 2 proc.

Po około 30 minutach od wystąpienia Bena Bernanke, spadki za oceanem zostały powstrzymane. Dow Jones tracił "tylko" 0,6 proc., S&P 500 - 0,35 proc., a Nasdaq rósł o 0,5 proc.

Reklama
Reklama

Sytuacja zaczęła poprawiać się też na Starym Kontynencie. Po 16.40 WIG20 wyszedł na niewielki plus, DAX spadał już "tylko" o 2,3 proc., CAC 40 o 1,56 proc., a FTSE 100 o 0,44 proc.

Tuż przed 17.00 szwajcarski frank mocno stracił wobec złotego, na rynku walutowym kosztował 3,57 zł, a rano 3,64 zł.

Analityk X-Trade Brokers Marcin Kiepas stwierdził w rozmowie z , że oczekiwania inwestorów zostały w ostatnich dniach złagodzone i tak naprawdę nikt nie spodziewał się ogłoszenia trzeciej rundy skupu aktywów. - Spodziewali się oni miękkich zapewnień. Bernanke dał, więc rynkom nadzieję - ocenił wystąpienie Kiepas.

Dodał, że inwestorzy czekają teraz na wrześniowe spotkanie Fed. - Można powiedzieć, że mecz trwa - powiedział analityk.

Finanse
Nowa metoda kradzieży na BLIK. Można nieświadomie zostać pośrednikiem przestępców
Finanse
CFO w globalnej firmie: ryzyko, innowacje i odpowiedzialność za przyszłość
Finanse
Ważna zmiana w BLIK już wkrótce. Dotyczy wypłat gotówki
Finanse
Rynek kapitałowy potrzebuje szczególnej uwagi również w czasie giełdowej hossy
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama