Wydatki, z których zostaną pokryte zobowiązania mają sięgnąć 147,8 mld euro, co oznacza wzrost o 3,95 proc. w porównaniu do obecnego roku. Z kolei środki na płatności rosną o 5,23 proc. i wyniosą w przyszłym roku 133,1 mld zł.

Europarlamentarzyści zdecydowali m.in. o zwiększeniu płatności na badania i innowacje, politykę spójności oraz edukację. Więcej pieniędzy zarezerwowali również na zarządzanie migracjami oraz przypływem uchodźców.

- Zwiększyliśmy pieniądze na realizację takich programów jak „Uczenie się przez całe życie", przeznaczając na ten cel dodatkowo 55 mln euro

oraz „Młodzież w działaniu"  - 5 mln euro – powiedziała komentując przyjęcie budżetu Sidonia Jędrzejewska, główny sprawozdawca PE ds. budżetu UE na 2011 rok. - Oznacza to, że zaproponowana przeze mnie w zeszłym roku inicjatywa wspierania finansowego polityk związanych z młodzieżą, edukacją i mobilnością jest kontynuowana przez euro parlament.

Parlament Europejski znacznie zwiększył też płatności na politykę spójności – o 8,38 proc. Zyska na tym także Polska, ponieważ jesteśmy jednym z głównych odbiorców pieniędzy w tym zakresie. W ocenie europarlamentarzystów wdrożenie funduszy strukturalnych znacznie przyspieszy w związku ze zbliżającym się finiszem unijnego programowania finansowego na lata 2007 - 2013.

W przyszłym rosną również wydatki na 7 Program Ramowy oraz programy związane z promowaniem konkurencyjności oraz innowacyjności w małych i średnich przedsiębiorstwach.

W ocenie polskiej euro posłanki dodatkowe środki na innowacyjność i konkurencyjność europejskich firm mają szczególne znaczenie, ponieważ właśnie dzięki temu możemy walczyć o podtrzymanie unijnego wzrostu gospodarczego oraz rozwoju naszych społeczeństw.