Reklama

Boom na obligacje to za mało na wyższy rating

Wraz ze spadkiem rentowności polskich papierów coraz niższe są koszty ubezpieczenia naszego długu

Publikacja: 10.08.2012 00:42

Polskie CDS były niżej niż francuskie

Polskie CDS były niżej niż francuskie

Foto: Rzeczpospolita

W ostatnich dniach notowania CDS (kosztów ubezpieczenia inwestycji w pięcioletnie obligacje skarbowe) dla Polski były niższe niż dla Francji. Zagraniczni analitycy coraz częściej mówią, że nasz kraj stał się w regionie bezpieczną przystanią dla krążącego kapitału.

– Obecny poziom CDS powinien skłonić agencje ratingowe do podwyżki oceny kredytowej Polski – mówi Mateusz Zawada, analityk Wood & Company w Londynie. Wyjaśnia, że takie kraje jak Słowacja i Słowenia, jeśli chodzi o nasz region, ale i Hiszpania, Irlandia, Włochy czy Belgia, mają wyższą ocenę kredytową (u agencji Standard & Poors) niż Polska, a wycena ryzyka ich niewypłacalności jest teraz wyższa (w niektórych przypadkach znacznie) niż w przypadku inwestycji w nasze papiery.

Agencje ratingowe doceniają to, że nasza gospodarka wciąż trzyma się mocno (mimo coraz gorszych przewidywań na przyszłość). Wczoraj Moody's ocenił, że w tym roku wzrost gospodarczy wyniesie 2,3 proc., więc nieco mniej, niż prognozuje rząd, ale i tak będzie to jeden z najlepszych wyników w Europie. A to może oznaczać dalszy napływ kapitału z zagranicy, na czym skorzysta nasza waluta i obligacje. „Niższe rentowności redukują koszty zadłużania się państwa, co jest pozytywne dla ratingu" – czytamy w komunikacie agencji. Jak oblicza Moody's, już 33 proc. wartości naszych papierów skarbowych znajduje się w portfelach inwestorów z zagranicy.

Szanse na podwyżkę wiarygodności kredytowej w najbliższym czasie są jednak nikłe. – Przeciwko podwyżce ratingu Polski przemawia relatywnie wysoki dług publiczny do PKB, wysokie zadłużenie zagraniczne całej gospodarki (łącznie z gospodarstwami domowymi i firmami) oraz niski poziom PKB per capita – wymienia Adam Czerniak, ekonomista Kredyt Banku.

Radosław Bodys, główny ekonomista PKO BP, nie widzi impulsu do podwyżki ratingu w ciągu najbliższych kilku kwartałów. – Mógłby nim być szybszy niż przewidywany wzrost gospodarki i silniejsza redukcja deficytu finansów publicznych – mówi w rozmowie z „Rz".

Reklama
Reklama

Deutsche Bank rezygnuje z Wibor

Deutsche Bank Polska zrezygnował z uczestnictwa w fixingu stawek referencyjnych WIBID i WIBOR – poinformował zarząd ACI Polska, stowarzyszenia odpowiedzialnego za fixing WIBOR. ACI w ostatnich miesiącach rozesłało do uczestników WIBOR zapytanie o wymagane regulaminem limity do zawierania transakcji. Skarbnik ACI Bartłomiej Małocha stwierdził w rozmowie z PAP, że po przeprowadzeniu audytu niektóre z banków mogą nie spełniać wymogów regulaminu. Miałoby to dotyczyć dwóch lub trzech instytucji. Małocha w rozmowie z „Rz" potwierdził wczoraj, że jedną z nich był właśnie Deutsche Bank. Przedstawiciele banku nie chcą komentować sprawy. Nieoficjalnie bankowcy przyznają jednak, że regulamin ACI jest nieadekwatny do bieżącej sytuacji rynkowej, stąd też coraz krótsza liczba uczestników fixingu stawki WIBOR.     —prt, pap

Finanse
Ważna zmiana w BLIK już wkrótce. Dotyczy wypłat gotówki
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Finanse
Finanse w farmacji: między ryzykiem innowacji a dyscypliną kapitału
Finanse
Autopay uruchamia Zero Delay Economy Hub. Czas na finanse w czasie rzeczywistym
Finanse
Hassett ostro o raporcie Fed: „Najgorsza analiza w historii”. Spór o koszty ceł Trumpa
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama