W listopadzie program emisji papierów dłużnych o rekordowej wartości 10 mld zł podpisała Polska Grupa Energetyczna. Jego organizatorem jest konsorcjum kilku banków.

Ale to niejedyny duży program podpisany w listopadzie. Także konsorcjum instytucji jest organizatorem emisji BOŚ Banku o wartości 1 mld zł. W ramach tego programu nastąpiła już emisja

w dwóch serii papierów. Jedna o wartości 300 mln zł (organizatorem był BGK), a druga – 400 mln zł (BRE Bank). Obie emisje cieszyły się sporym zainteresowaniem inwestorów, głównie finansowych. Serie różniły się między sobą.

– Organizowaliśmy emisję trzyletnich obligacji o wartości 300 mln zł opartych na sześciomiesięcznym WIBOR. Po roku inwestor ma prawo sprzedać obligacje. Jeśli jednak zdecyduje się tego nie robić, wzrasta mu marża, tak samo jest po kolejnym roku. To okazało się atrakcyjnym rozwiązaniem dla emitenta. Emisja cieszyła się także większym popytem niż druga seria papierów banku – mówi Wojciech Kowalczyk, dyrektor nadzorujący Departament Skarbu w BGK.

Poza programem PGE i BOŚ w listopadzie Societe Generale podpisało dwa programy, jeden o wartości 350 mln zł z Leroy-Merlin Inwestycje, a drugi 180 mln zł – z Zespołem Elektrociepłowni Wrocławskich Kogeneracja. Trzy nowe programy o łącznej wartości 275 mln zł podpisał też Dom Maklerski IDM. Nie podaje jednak nazw emitentów.

Z naszych wyliczeń wynika, że od początku roku banki i przedsiębiorstwa podpisały około 50 nowych programów.

W listopadzie papiery dłużne, oprócz BOŚ Banku, emitowały także m.in. NFI Empik, Santander Bank czy BRE Bank Hipoteczny (listy zastawne).

– Niewiele działo się na rynku papierów krótkoterminowych. Nie przybywa nowych emitentów. Rolowane są te same programy – mówi Sebastian Komendołowicz, zarządzający portfelem papierów nieskarbowych w BRE Banku. Nowe firmy czy banki stawiają na papiery o dłuższym terminie do wykupu. I każda taka emisja cieszy się sporym powodzeniem. – Większość kończy się redukcją – dodaje Sebastian Komendołowicz. Jego zdaniem marże utrzymują się na stabilnym poziomie i nie powinny się zmieniać. Dla korporacji wynoszą kilkaset punktów procentowych, a dla banków od kilkudziesięciu do ponad 100 pkt.

Z danych 18 organizatorów wynika, że zadłużenie emitentów wyniosło na koniec listopada 48,3 mld zł.