W II połowie stycznia aż  43,7 proc. przedsiębiorców znalazło się w słabej lub bardzo złej kondycji finansowej. Zarazem ubywa tych, którzy nie mają problemów finansowych. Takich firm jest 56,2 proc. wobec 61,6 proc. w styczniu 2012 r.

Bisnode Polska przebadała ponad 300 tys. firm, biorąc pod lupę zarówno wyniki finansowe, jak i płynności, zadłużenia, poziom rentowności czy wielkość płatności przeterminowanych.

Okazało się, że w najgorszej kondycji są firmy z sektora MSP, szczególnie najmniejsze i średnie. Najgorzej wypadły te z zatrudnieniem od 10 do 25 pracowników.

Dużym jest lepiej

Znacznie lepiej wyglądają firmy duże z zatrudnieniem powyżej 250 osób: tych w bardzo dobrej i dobrej kondycji finansowej jest niemal 65 proc., w tym w bardzo dobrej ponad 47 proc.

Z Raportu Ryzyka Branżowego Bisnode Polska wynika, że najlepiej radzą sobie firmy handlujące detalicznie artykułami spożywczymi. Z ponad 13 tys. przebadanych sklepów prawie 80 proc. znajduje się w bardzo dobrej i dobrej kondycji finansowej. Nieźle wypada także detaliczny handel ubraniami. Problemów z finansami nie ma tutaj prawie 77 proc. przedsiębiorstw. Pierwszą trójkę zamykają galerie handlowe i domy towarowe – 68 proc. znajduje się w bardzo dobrej i dobrej kondycji.

Problemy z odzieżą

Kłopoty mają tymczasem producenci odzieży i tekstyliów. Wśród nich niemal 2/3 jest w bardzo złej i słabej kondycji finansowej. To wynik zagranicznej konkurencji: duża część odzieży sprowadzana jest z Chin czy Wietnamu, co wpływa na spadek zamówień od polskich fabryk.

Zapaść widać także w branży budowlanej. Przyczyn można upatrywać w pogarszającej się koniunkturze i znacznie mniejszej od oczekiwań liczbie zleceń ze strony sektora publicznego, co zmusza firmy budowlane do konkurowania ceną w postępowaniach przetargowych. Część firm budowlanych przyjmowała warunki przetargowe inwestycji, mimo że były trudne do spełnienia i teraz mają problemy z płynnością oraz kłopoty z zatorami.

Autopromocja
#NowaRp.pl

Znacznie więcej niż wiedza

ZAPRENUMERUJ

– Uwidocznił się efekt domina: jedna firma poprzez niepłacone zobowiązania ciągnie w dół swoich kontrahentów – tłumaczy Tomasz Starzyk, analityk Bisnode Polska.

W kłopotach są także producenci mebli, zależni od eksportu. Zważywszy na kondycję według regionu kraju, w najlepszej sytuacji finansowej są firmy z województwa opolskiego, świętokrzyskiego i małopolskiego. W najgorszej te z zachodniopomorskiego, lubelskiego i śląskiego.

Główną przyczyną pogarszającej się kondycji przedsiębiorców są zatory płatnicze. – W Polsce zaledwie 30 proc. faktur opłacane jest w terminie.  To sytuuje nasz kraj w końcu Europy – podkreśla Starzyk.

Firmy traktują opóźnione płatności jako darmowy sposób na kredytowanie działalności. Dostają nieoprocentowaną pożyczkę, a na tworzeniu zatorów mogą nawet zarabiać. Według Bisnode, pieniądze, którymi można by opłacić rachunki, często lokowane są  na oprocentowanych kontach.