Wkrótce spod prasy drukarskiej Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych wyjdzie nowa emisja lepiej zabezpieczonych banknotów. Ich produkcję zlecił już Narodowy Bank Polski. To pierwsza zmiana w polskich banknotach od 18 lat.

Teraz papierowe pieniądze są chronione na kilka sposobów. Niektóre oznaczenia można wyczuć, dotykając pieniądza czy oglądając go pod światło, inne są widoczne tylko w ultrafiolecie. Łącznie zabezpieczeń jest kilkanaście. Bank centralny nie ujawnia jeszcze szczegółów nowych technologii. Jak wynika z informacji „Rz", jedna ze zmian polega na tym, że pole znaku wodnego na banknocie będzie odkryte, co ułatwi sprawdzenie, czy nie jest on fałszywy. Zmienione zostaną cztery nominały: 10, 20, 50 i 100 zł. Nie zmieni się natomiast wizerunek banknotów, ich kolorystyka i wymiary.

NBP zapewnia, że nowe zabezpieczenia to operacja czysto techniczna. – Banki centralne przeprowadzają ją średnio co osiem lat. Wymaga tego postęp technologiczny, który dokonał się w ostatnich latach. NBP zrobi to po raz pierwszy od 1995 r., kiedy do obiegu weszła seria banknotów „Władcy polscy" – mówi „Rz" Marcin Kaszuba, dyrektor Departamentu Komunikacji i Promocji NBP. Zapewnia, że zmiana zabezpieczeń nie wynika z tego, że obecnie polskie banknoty nie są wystarczająco dobrze chronione. Bank centralny chce, aby obieg gotówkowy był bezpieczniejszy w perspektywie kolejnych lat.

Nasze pieniądze rzadko padają łupem przestępców. W 2011 r. wykryto ok. 9,5 tysiąca fałszywek. W tym czasie w obiegu znajdowało się 1,2 miliarda sztuk banknotów o łącznej wartości 109 miliardów złotych. Fałszowane są najczęściej nominały 20, 50 i 100 zł. Przestępcy znacznie częściej podrabiają euro i dolary – fałszowane są ich setki tysięcy rocznie.

W maju tego roku po raz pierwszy od wejścia do obiegu europejskiej waluty w 2002 r. ulepszony banknot euro wprowadzi Europejski Bank Centralny. Zmiany w zabezpieczeniach wprowadzały też Hiszpania, Słowacja i Estonia na kilka lat przed wejściem do strefy euro.  Wzmocnienie zabezpieczeń swoich pieniędzy planują również Norwegia, Szwecja i Dania.

W Polsce pierwsze banknoty z nowymi zabezpieczeniami  trafią do obiegu w kwietniu 2014 r. NBP nie będzie wycofywał z obiegu banknotów starej emisji, ale stopniowo zastępował zużyte pieniądze, które nie mogą już funkcjonować jako środek płatniczy. Rocznie z obiegu wypada ok. 20 proc. papierowej gotówki. Niskie nominały (10 i 20 zł) zużywają się po ok. 18 miesiącach, wyższe – po kilku latach. Aż 60 proc. znajdujących się w obrocie banknotów to stuzłotówki.

NBP planuje zaprezentować nowe zabezpieczenia na przełomie sierpnia i września. Na początek pokaże je bankom i firmom zajmującym się sortowaniem i transportem gotówki. Nowe pieniądze w obiegu wymagają dostosowania systemów wszystkich urządzeń, które wydają lub przyjmują gotówkę, czyli bankomatów, wpłatomatów, parkometrów czy samoobsługowych kas w sklepach i na stacjach benzynowych. To wiąże się kosztami, które NBP szacuje na kilkanaście milionów złotych.

Na początku przyszłego roku NBP i Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych planują przeprowadzić ogólnopolską kampanię informacyjną na temat nowych zabezpieczeń banknotów.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki, a.kaminska@rp.pl

Opinia:

Marek Oleś, dyrektor Departamentu Emisyjno-Skarbcowego NBP

NBP po raz pierwszy od 1995 r. przeprowadzi techniczną operację zmiany zabezpieczeń banknotów. Do tej pory firmy obsługujące obieg gotówkowy nie ponosiły kosztów z tego tytułu. Teraz trzeba będzie pewne koszty ponieść. Jednak modernizacja banknotów jest w interesie wszystkich ich użytkowników. Oczekujemy, że kampania informująca o nowych banknotach przyczyni się do wzrostu zainteresowania także zabezpieczeniami dotychczasowej emisji, co podniesie ogólny poziom wiedzy na temat tego, jak odróżnić banknot od fałszywki. NBP nie będzie wycofywał z obiegu pieniędzy starej emisji. Pozostaną one bezterminowo prawnym środkiem płatniczym.