Indiana Jones pojawi się w niedzielę

Pokaz filmu Fernando Meirellesa „Blindness” rozpoczyna dziś największe święto kina - festiwal filmowy w Cannes

Publikacja: 14.05.2008 04:53

Indiana Jones pojawi się w niedzielę

Foto: AFP

Wszyscy spodziewali się, że festiwal zainauguruje projekcja „Indiany Jonesa i Królestwa Kryształowej Czaszki” Stevena Spielberga. Tymczasem nowy hit Hollywoodu zostanie pokazany w niedzielę, kilka dni przed premierą światową. Do Cannes zjedzie liczna ekipa, z Harrisonem Fordem na czele.

Ale wybór pierwszego filmu nie jest przypadkowy, bo w tegorocznym programie jest wiele obrazów twórców z Ameryki Południowej lub związanych z tym kontynentem tematycznie. Najgłośniejszy z nich to ostatnie dzieło Stevena Soderbergha zapowiadane oficjalnie jako „Che”, a w rzeczywistości składające się z dwóch dwugodzinnych filmów: „Argentine” i „Guerrilla”.

Organizatorzy przywiązują się do twórców, których festiwal kiedyś wypromował. W tegorocznym konkursie zobaczymy więc m.in. nowe filmy braci Dardenne („Milczenie Lorny”), Francuza Arnauda Depsplechina („Opowieść wigilijna”), Kanadyjczyka Atoma Egoyana („Adoration”), Niemca Wima Wendersa („The Palermo Shooting”) czy Turka Nuri Bilge Ceylana („Trzy małpy”). Jednak o Złotą Palmę będą także walczyć debiutanci. Thierry Fremaux, dyrektor festiwalu odpowiedzialny za selekcję filmów, podkreśla bowiem, że Cannes stara się iść z duchem czasu i dostrzega wszystkie gatunki i trendy.

Organizatorzy są też wierni dokumentom. W programie znalazły się dwa portrety sportowców: „Maradona” Emira Kusturicy oraz „Tyson”. I przebój festiwalu Sundance „Roman Polański: Wanted and Desired” Mariny Zenovich.

Tradycyjnie nie zabraknie gwiazd. Poza „Indianą Jonesem” uczestnicy festiwalu obejrzą m.in. „Kung Fu Pandę”, którą lansują w Cannes Angelina Jolie i Dustin Hoffman, „Synecdoche, New York” Charliego Kaufmana z Philipem Seymourem Hoffmanem w roli głównej oraz „Vicky Barcelona” Woody’ego Allena.

Komisja selekcyjna obejrzała rekordową liczbę 1792 filmów. Niestety, nie zyskał jej uznania żaden film z Polski. Będziemy obecni tylko w sekcjach towarzyszących. Najbardziej oczekiwane są otwierające sekcję reżyserów „Cztery noce z Anną” Jerzego Skolimowskiego, pierwszy film reżysera po 16 latach milczenia. W „Short Film Corner” zostaną zaprezentowane cztery filmy z programu „30 minut”: „Pokój szybkich randek” Anny Maliszewskiej, „Samotność kucharza szybkich zamówień” Marcela Sawickiego, „Aria Diva” Agnieszki Smoczyńskiej i „Jak to jest być moją matką” Norah McGettigan.

Wszyscy spodziewali się, że festiwal zainauguruje projekcja „Indiany Jonesa i Królestwa Kryształowej Czaszki” Stevena Spielberga. Tymczasem nowy hit Hollywoodu zostanie pokazany w niedzielę, kilka dni przed premierą światową. Do Cannes zjedzie liczna ekipa, z Harrisonem Fordem na czele.

Ale wybór pierwszego filmu nie jest przypadkowy, bo w tegorocznym programie jest wiele obrazów twórców z Ameryki Południowej lub związanych z tym kontynentem tematycznie. Najgłośniejszy z nich to ostatnie dzieło Stevena Soderbergha zapowiadane oficjalnie jako „Che”, a w rzeczywistości składające się z dwóch dwugodzinnych filmów: „Argentine” i „Guerrilla”.

Film
Bono specjalnie dla „Rzeczpospolitej": U2 pracuje nad nową płytą
Film
Zaskakujący zwycięzcy Millenium Docs Against Gravity. Jeden z szansą na Oscara
Film
Cannes’25: Tom Cruise walczy z demonem sztucznej inteligencji i Rosjanami
Film
Festiwal w Cannes oficjalnie otwarty. Nagroda za całokształt twórczości dla Roberta De Niro
Film
Cannes 2025: Trump kontra europejskie kino