My French Film Festiwal organizowany jest po raz czwarty. W ubiegłym roku filmy w sieci obejrzało ponad 750 tysięcy widzów. W tym - dotrze pewnie do znacznie większej liczby osób poprzez swoją stronę internetową, a także 20 partnerskich platform na całym świecie. W większości krajów dostęp do festiwalowych tytułów jest płatny (ok. 1-2 Euro za film) Polacy - obok Rosjan, Turków, Chińczyków, Meksykanów i Argentyńczyków, mogą oglądać francuskie filmy bez opłat. Tak zostały bowiem zawarte umowy partnerskie z firmą Orange.
UniFrance przygotował w tym roku zestaw, w którym znalazło się 10 filmów fabularnych i 10 krótkich.
Kinomanom szukającym pozycji ambitnych i oryginalnych szczególnie polecam paradokument „Najświętsza panienka, Koptowie i ja" („La Vierge, Les Coptes et moi"). Mieszkający we Francji młody filmowiec egipskiego pochodzenia Namir Abdel Messeech ogląda kasetę, na której zarejestrowany został cud: objawienie maryjne w Asjut. Wyrusza w rodzinne strony pierwszy raz od piętnastu lat. Zapis tej podróży to opowieść o miejscu, gdzie pokojowo egzystują obok siebie muzułmanie i chrześcijanie. Ale też refleksja na temat kina i sztuki, a wreszcie próba odnalezienia własnych korzeni. Film pełen humoru i pogodnego spojrzenia na świat, wcale nie tak bardzo podzielny.
W inny świat, tym razem do Argentyny, wybierają się dwaj bracia, bohaterowie „Małżeństwa w Mendozie" („Marriage a Mendoza") Edouarda Deluca.
Dla widzów lubiących współczesne kino obyczajowe, selekcjonerzy MyFrenchFilm Festival przygotowali kilka tytułów — „W pośpiechu" („Au galop") Louisa-Do de Lencquesaing to historia młodej kobiety z dzieckiem, która w przeddzień ślubu zakochuje się w samotnym pisarzu. Bohater „Szalonego po jego stracie" („J'enrage de son absence") Sandrine Bonnaire przed laty stracił syna. Teraz dostaje obsesji na punkcie dziecka swojej byłej żony. „Dom na kółkach" („Mobile Home") Francois Pirota to z kolei film o poszukiwaniu własnej drogi przez dwóch młodych przyjaciół.
Warto też zwrócić uwagę na „Augustine" Alice Winocour - stylowy, osadzony w XIX wieku film o profesorze, który poświęca się leczeniu histerii. Jednak w miarę upływu czasu 19-letnią Augustine staje się dla niego nie tylko pacjentką, lecz również obiektem pożądania. Ciekawe role Vincenta Lindona i Chiary Mastroianni.
Jest też komedia „Dziewczyna z 14 lipca" („La fille du 14 juillet") i komedia kryminalna „Pauline detektyw" („Pauline detective"). A dla dzieci Francuzi wybrali pełną uroku, ślicznie rysowaną animację o chłopcu wychowanym w lesie „Dzień kruków" („Le jour des Corneilles". A także aktorską opowieść „Jak lew" („Comme un lion") Samuela Collardeya o młodym Senegalczyku, który marzy o karierze piłkarza we Francji.
Wśród 10 filmów krótkich szczególną uwagę warto zwrócić na nominowan do Oscara „Zanim wszystko się straci" („Avant que de tout perdre").
Filmy tegorocznego festiwalu ocenia jury złożone z filmowców z Jeanem-Pierrem
Jeunetem i Markiem Bellocchio. Swoją nagrodę przyzna 11-osobowe jury krytyków z całego świata. Będzie też nagroda publiczności: widzowie mogą głosować na swój ulubiony film na stronie www.myfrenchfilmfestival.com.
Barbara Hollender