Czy wielcy filmowcy nie mają już pomysłów na nowe przeboje? Czy chcą wciąż odcinać kupony od dawnych sukcesów? A może uznają, że kolejne pokolenia czekają na dalszy ciąg przygód bohaterów, którymi zachwycali się ich rodzice?
Powrót do „Władcy Pierścieni”
Takich nawiązań do dawnych hitów jest coraz więcej. Ostatnio powrót do „Władcy pierścieni” zapowiedział Peter Jackson. Jego kultowa seria fantasy „Drużyna Pierścienia”, „Dwie wieże” i „Powrót króla” ściągała do kin tłumy widzów. W latach 2001-2003 obejrzało ją ok. pół miliarda ludzi na całym świecie zostawiając w kinach blisko 3 miliardy dol. Potem Jackson zrealizował jeszcze trylogię „Hobbit”. Teraz trwają już prace nad filmem „The Hunt of Gollum”, które reżyseruje Andy Serkis, który ma w swoim dorobku aktorskim rolę Golluma. Producentem filmu jest Jackson, a premiera przewidziana jest na 2027 r.
Czytaj więcej
Uwaga dzieci małe i duże: czarodziej z Hogwartu znów pojawi się na ekranach. Tym razem telewizorów. Można już oglądać pierwszy zwiastun nowego seri...
I to nie koniec, bo Peter Jackson ujawnił właśnie, że sam też przygotowuje kolejną część tego cyklu. Na jej pomysł wpadł Stephen Colbert, aktor i dziennikarz, gospodarz kilku znanych programów, jak „The Colbert Report” czy „The Late Show with Stephen Colbert”. Colbert jest wielbicielem Tolkiena, razem z rodziną pojawił się nawet w epizodzie w jednej z części „Hobbita”.
„Władca Pierścieni. Cieni przeszłości” w kinach za dwa lata
Przy scenariuszu „The Lord of the Rings. Shadows of the Past” współpracuje m.in. z własnym synem Peterem McGee oraz stałą scenarzystką Jacksona – Philippą Boyens. Jak mówi, pomysł na nowy film przyszedł mu do głowy, gdy kolejny raz sięgnął po książkę Tolkiena i zorientował się, że jej pierwsze rozdziały we wcześniejszych scenariuszach zostały pominięte. A stanowią materiał na ciekawy film. Jak informuje portal „Deadline Hollywood” akcja ma się rozgrywać 14 lat po śmierci Frodo.
„Pomyślałem, że może to może pasować do większej historii. Że można zrobić coś, co byłoby całkowicie wierne książkom, a jednocześnie całkowicie wierne filmom” – mówi Colbert.
Colbert przyznał też, że zajęło mu kilka lat, żeby zebrać się na odwagę i zadzwonić do Jacksona. Zrobił to dwa lata temu. I okazało się, że reżyserowi pomysł się spodobał, podobnie, jak szefom Warner Bros. Od tej pory trwają prace nad filmem.
Premiera „Władcy Pierścieni. Cieni przeszłości” przewidziana jest na 2028 r.