Reklama

Festiwal Filmów Polskich w Gdyni: Wszystkie nagrody są ważne

Oprócz rozdania nagród 48. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych zakończył się mocnym poparciem środowiska filmowego dla brutalnie atakowanej Agnieszki Holland.
Złote Lwy 48. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych przypadły „Kosowi” Pawła Maślony

Złote Lwy 48. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych przypadły „Kosowi” Pawła Maślony

Foto: PAP/Adam Warżawa

– Nagrodziliśmy film kompletny – powiedział Filip Bajon, przewodniczący tegorocznego jury ogłaszając, że Złote Lwy 48. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych przypadły „Kosowi” Pawła Maślony.

To film znakomity. Jego akcja toczy się w XVIII-wiecznej Polsce. Ze Ameryki wraca do Polski Tadeusz Kościuszko. Wiedziony myślą o insurekcji, trafia w sam środek walk klasowych między szlachtą a chłopstwem, zaborcami i posiadaczami ziemskimi, urzędnikami państwowymi a zwykłymi bandytami.

Czytaj więcej

Złote Lwy 2023 dla „Kosa” Pawła Maślony

Paweł Maślona nie proponuje widzom obrazu w stylu „Kościuszko pod Racławicami”. Kameralnej opowieści o przywódcy, który po drugim rozbiorze Polski miał pokierować powstaniem przeciwko zaborcom, od początku towarzyszy przeczucie przegranej.

„Kos” wykracza poza granice kina kostiumowego. Bo przemoc i okrucieństwo nie znają ram epoki historycznej, a charakter narodowy kształtują dekady nierozliczonych waśni, ran i rachunków krzywd. Ta znakomicie zrealizowana, pozbawiona stereotypowo przedstawianej postaci narodowego bohatera opowieść, okazuje się bardzo współczesna. Mówi o naszym stosunku do polityki, władzy, wolności, społecznych nierówności, wrogów zewnętrznych. „Kos” jest filmem ważnym. Niełatwym, ale trzymającym w napięciu. I mądrym.

Reklama
Reklama

Wygrani i przegrani festiwalu w Gdyni

Srebrne Lwy przypadły „Imago” Olgi Chajdas, post-punkowemu dramatowi o młodej kobiecie, która w ponurej rzeczywistości późnego PRL i na początku transformacji usiłuje wykrzyczeć swoją potrzebę wolności. To bardzo osobiste rozliczenie scenarzystki i aktorki Leny Góry z własną matką, a tłem tej historii jest buntownicza trójmiejska scena muzyczna końca lat 80.

Czytaj więcej

Nie tylko świnie siedzą w kinie

Wielkim wygranym jest też „Doppelganger. Sobowtór” o ludziach wplątanych w tryby historii, szukających swojej tożsamości. Co ciekawe, w konkursie pojawiło się też kilka innych tytułów, których twórcy patrzyli na PRL przez pryzmat donosicielstwa i szpiegostwa: „Różyczka 2” Jana Kidawy-Błońskiego czy „Figurant” Roberta Glińskiego.

Ale były również filmy współczesne. Ciekawy, niestereotypowy obraz wsi pokazał Grzegorz Dębowski w wyprodukowanym przez Studio Munka dramacie „Tyle co nic”.  Z kolei Kinga Dębska pokazała opowieść o otoczonej rodzinną troską niepełnosprawnej dziewczynce, która chce spełniać swojej marzenia o normalnym życiu. Wielkim przegranym festiwalu jest natomiast „Lęk” Sławomira Fabickiego – kameralna opowieść o eutanazji ze znakomitymi rolami Magdaleny Cieleckiej i Marty Nieradkiewicz.

Paweł Maślona: Sens dobrej nowiny

Nie bez powodu mówi się, że kino kocha Gdynię, a Gdynia kocha kino. I ma swój charakter. – Bardzo się cieszę z sukcesu polskiego filmu i tu w Gdyni, i w Wenecji – mówił na scenie Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego. W czasie gali filmowcy wielokrotnie ze sceny wyrażali solidarność z atakowaną przez zjednoczoną prawicę Agnieszką Holland.

Czytaj więcej

Agnieszka Holland opowiada o "Zielonej granicy". "Państwo powinno się wstydzić"
Reklama
Reklama

– Sens dobrej nowiny polega na tym, że Bóg będzie tam, gdzie będzie miłość między ludźmi. W tym, co dzieje się ostatnio, nie widzę miłości. Nie ma Boga w pogardzie i nienawiści. Mam nadzieję, że to się niebawem zmieni – mówił Paweł Maślona odbierając Złote Lwy.

– Wszystkie nagrody specjalne są ważne – i w Gdyni, i w Wenecji” – stwierdziła Magdalena Boczarska wręczając nagrodę Specjalną twórcom „Chłopów”.

– Myślałam, że słyszę chrumkanie — zażartowała Kinga Preis odbierając nagrodę za drugoplanową rolę i nawiązując do hasła rzuconego przez rzeczniczkę Służby Granicznej, a powtarzanego przez prezydenta RP :„Tylko świnie siedzą w kinie”. Do tej samej wypowiedzi odniósł się inny laureat Robert Więckiewicz:

– Pod kinem w galerii handlowej tłum, zacząłem się denerwować. Coś jest nie tak. Wszedłem do sali, patrzę, a tam... ludzie! Myślę, o co chodzi. W Gdyni też w kinie: wszędzie ludzie. Zacząłem się obawiać o swoje zdrowie psychiczne.

Wybitny aktor przypomniał, że jego bohater z filmu „Kos” mówi: „Polacy zawsze przegrywają” i skończył: – To dotkliwe słowa. Mam nadzieję, że za kilka tygodni wygramy.

Czytaj więcej

Haszczyński, ty świnio
Reklama
Reklama

Do reżyserki „Zielonej granicy” zwrócił się też ze sceny Jan Holoubek: – Pani Agnieszko, mam nadzieję, że pani wie: nie jest pani sama.

Czytaj więcej

"Zielona granica": Kto powinien czuć wyrzuty sumienia?

Środowisko filmowe nieraz w trudnych chwilach okazywało się bardzo solidarne. Tak jest i tym razem, gdy broni już nie tylko wolności artysty, lecz również każdego z nas. I nie zgadza się na wzniecanie w społeczeństwie nienawiści.

Nagrody 48. Festiwalu Polskich Fabularnych w Gdyni

„Kos”, reż. Paweł Maślona – Złote Lwy dla najlepszego filmu dla Pawła Maślony oraz producentów Anety Hickinbotham i Leszka Bodzaka, nagrody za drugoplanową rolę męską dla Roberta Więckiewicza, za montaż dla Piotra Kmiecika, za charakteryzację dla Anety Brzozowskiej

„Imago”, reż. Olga Chajdas – Srebrne Lwy dla Olgi Chajdas oraz producentów Dariusza Jabłońskiego, Izabeli Wójcik i Wioletty Kamińskiej, nagrody za muzykę dla Andrzeja Smolika, za główną rolę kobiecą dla Leny Góry

Reklama
Reklama

„Doppelheimer. Sobowtór”, reż. Jan Holoubek – nagrody za reżyserię dla Jana Holoubka, za zdjęcia dla Bartłomieja Kaczmarka, za kostiumy dla Weroniki Orlińskiej, za scenografię dla Marka Warszewskiego i za drugoplanową rolę męską dla Tomasza Schuchardta

„Tyle, co nic”, reż. Grzegorz Dębowski – nagrody za debiut reżyserski i za scenariusz dla Grzegorza Dębowskiego, za drugoplanową rolę kobiecą dla Agnieszki Kwietniowskiej, za główną rolę męską dla Andrzeja Paczesnego

„Święto ognia”, reż. Kinga Dębska – nagrody za drugoplanową rolę kobiecą dla Kingi Preis, za debiut aktorski dla Pauliny Pytlak

„Sny pełne snu”, reż. Dorota Kędzierzawska – nagroda za dźwięk dla Marcina Lenarczyka

Chłopi”, reż. DK Welchman i Hugh Welchman – Nagroda Specjalna Jury i Nagroda Publiczności

Film
„Pan Nikt kontra Putin”: narastająca propaganda reżimu obejmuje nawet dzieci
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Film
Renate Reinsve w rozmowie z „Rzeczpospolitą”. Dziewczyna z małej wioski
Film
Rok Andrzeja Wajdy rozpocznie się 6 marca
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Film
Berlinale 2026: Złoty Niedźwiedź dla „Yellow Letters”
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama