Prezentację przerywały brawa, wybuchy śmiechu, zaś po filmie Leszek Lichota, który jako trzeci w historii polskiego kina zagrał profesora Wilczura – zbierał rzęsiste brawa na widowni Narodowego, razem z Marią Kowalską, która zagrała jego córkę i wzruszona, nie kryjąc łez przyjmowała wyrazy uznania.
Podobnie jak reżyser Michał Gazda, a także producentka Magdalena Szwedkowicz, dla której to był specjalny wieczór. Film, który opowiada o lekarzu spieszącym z pomocą chorym, poświęciła tacie, wybitnemu kardiologowi, który sam zmarł na zawał serca kilka lat temu.
Czytaj więcej
Jerzy Hoffman próbował odkłamać stereotypowy obraz wschodnich terenów Rzeczypospolitej z powieści Dołęgi-Mostowicza i filmowe Radoliszki zasiedlił...
Pokaz "Znachora" w Teatrze Narodowym: Specjalna dedykacja
Czytaj więcej
W wieku 43 lat zmarł amerykański aktor filmowy i serialowy Billy Miller. Artysta znany był między innymi z produkcji takich jak "Szpital miejski" c...
Magdalena Szwedkowicz dziękowała Łukaszowi Kłuskiewiczowi, dyrektorowi Netflixa ds. filmów na Europę Środkowo-Wschodnią, za wsparcie od początku projektu, wspominając że praca nad „Znachorem” przyszła po tym jak została „zredukowana” w innej korporacji w ramach „reorganizacji”. Można dodać, że jak bohater innej powieści Dołęgi-Mostowicza – doktor Murek. Producentka dziękowała też ponad 2300 osobom, które były zaangażowane w projekt.
Michał Gazda, reżyser filmu wspomniał, że realizacja przypadła na niełatwy czas, poczynając od pandemii, zaś zdjęcia ruszyły, gdy Rosja zaatakowała Ukrainę.
Prowadząca galę Grażyna Torbicka podkreśliła, że twórcy pracowali nad filmem okrągły rok, również ze względu na dbałość o szczegóły i barwy pejzażu mazowieckiej wsi: lato miało być latem, inne pory również miały zagrać tylko siebie.
Premiera zgromadziła wiele osób ze środowiska, chociaż jednocześnie w Gdyni trwa Festiwal Polskich Filmów Fabularnych, na którym zabrakło wiele ważnych tytułów.
Netflix pokaże nową wersję „Znachora” na podstawie słynnej powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza już 27 września. Film będzie można obejrzeć w ponad 190 krajach na świecie.
Czytaj więcej
„Doppenganger. Sobowtór” Jana Holoubka o powikłanych polsko-niemieckich losach z II wojną światową w tle otworzy 18 września wieczorem Festiwal Pol...
"Netflix" dokonał trzeciej ekranizacji "Znachora"
Przypomnijmy, że wcześniej dokonano dwóch ekranizacji – w 1937 r. i 1982 r. W pierwszej Michała Waszyńskiego zagrał wielki Kazimierz Junosza-Stępowskim, druga Jerzego Hoffmana w 1982 r. przyniosła niezapomniane role Jerzego Bińczyckiego i Anny Dymnej.
Oprócz Leszka Lichoty i Marii Kowalskiej w „Znachorze” Netflixa występują: Ignacy Liss (hrabia Czyński), Anna Szymańczyk (Zośka), Mirosław Haniszewski, Mikołaj Grabowski, Izabela Kuna, Paweł Tomaszewski, Małgorzata Mikołajczak, Artur Barciś i Łukasz Szczepanowski. Autorami scenariusza są Marcin Baczyński i Mariusz Kuczewski, a za kamerą stanął Tomasz Augustynek.