Reklama

Wielominutowa owacja na pokazie „Znachora”

Wielominutowa owacja dla twórców nowej wersji „Znachora” zakończyła pokaz produkcji Netflixa w Teatrze Narodowym.
Reżyser Michał Gazda (C) i aktorzy: Leszek Lichota (2L), Maria Kowalska (L) i Anna Szymańczyk (3L) p

Reżyser Michał Gazda (C) i aktorzy: Leszek Lichota (2L), Maria Kowalska (L) i Anna Szymańczyk (3L) podczas oficjalnej premiery filmu "Znachor" w reżyserii Michała Gazdy w Teatrze Narodowym w Warszawie

Foto: PAP/Tomasz Gzell

Prezentację przerywały brawa, wybuchy śmiechu, zaś po filmie Leszek Lichota, który jako trzeci w historii polskiego kina zagrał profesora Wilczura – zbierał rzęsiste brawa na widowni Narodowego, razem z Marią Kowalską, która zagrała jego córkę i wzruszona, nie kryjąc łez przyjmowała wyrazy uznania.

Reklama
Reklama

Podobnie jak reżyser Michał Gazda, a także producentka Magdalena Szwedkowicz, dla której to był specjalny wieczór. Film, który opowiada o lekarzu spieszącym z pomocą chorym, poświęciła tacie, wybitnemu kardiologowi, który sam zmarł na zawał serca kilka lat temu.

Czytaj więcej

„Znachor” poprawiony politycznie

Pokaz "Znachora" w Teatrze Narodowym: Specjalna dedykacja

Czytaj więcej

Nie żyje Billy Miller. Aktor "Żaru młodości" zmarł przed swoimi 44. urodzinami

Magdalena Szwedkowicz dziękowała Łukaszowi Kłuskiewiczowi, dyrektorowi Netflixa ds. filmów na Europę Środkowo-Wschodnią, za wsparcie od początku projektu, wspominając że praca nad „Znachorem” przyszła po tym jak została „zredukowana” w innej korporacji w ramach „reorganizacji”. Można dodać, że jak bohater innej powieści Dołęgi-Mostowicza – doktor Murek. Producentka dziękowała też ponad 2300 osobom, które były zaangażowane w projekt.

Reklama
Reklama

Michał Gazda, reżyser filmu wspomniał, że realizacja przypadła na niełatwy czas, poczynając od pandemii, zaś zdjęcia ruszyły, gdy Rosja zaatakowała Ukrainę.

Prowadząca galę Grażyna Torbicka podkreśliła, że twórcy pracowali nad filmem okrągły rok, również ze względu na dbałość o szczegóły i barwy pejzażu mazowieckiej wsi: lato miało być latem, inne pory również miały zagrać tylko siebie.

Premiera zgromadziła wiele osób ze środowiska, chociaż jednocześnie w Gdyni trwa Festiwal Polskich Filmów Fabularnych, na którym zabrakło wiele ważnych tytułów.

Netflix pokaże nową wersję „Znachora” na podstawie słynnej powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza już 27 września. Film będzie można obejrzeć w ponad 190 krajach na świecie.

Czytaj więcej

Festiwal Polskich Filmów Fabularnych. Powrót służb specjalnych PRL
Reklama
Reklama

"Netflix" dokonał trzeciej ekranizacji "Znachora"

Przypomnijmy, że wcześniej dokonano dwóch ekranizacji – w 1937 r. i 1982 r. W pierwszej Michała Waszyńskiego zagrał wielki Kazimierz Junosza-Stępowskim, druga Jerzego Hoffmana w 1982 r. przyniosła niezapomniane role Jerzego Bińczyckiego i Anny Dymnej.

Oprócz Leszka Lichoty i Marii Kowalskiej w „Znachorze” Netflixa występują: Ignacy Liss (hrabia Czyński), Anna Szymańczyk (Zośka), Mirosław Haniszewski, Mikołaj Grabowski, Izabela Kuna, Paweł Tomaszewski, Małgorzata Mikołajczak, Artur Barciś i Łukasz Szczepanowski. Autorami scenariusza są Marcin Baczyński i Mariusz Kuczewski, a za kamerą stanął Tomasz Augustynek.

Film
Nie żyje Chuck Norris. Bohater kina akcji miał 86 lat
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Film
Halina Kowalska-Nowak nie żyje, aktorka znana z ról w „Alternatywy 4” i „Nie ma róży bez ognia”
Film
Wrzawa wokół filmu Krzysztofa Zanussiego. Aktorzy nie chcieli grać w „Całopaleniu”
Film
Krzysztof Zanussi i szum medialny wokół „Całopalenia” oraz rezygnacji dwójki aktorów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama