Prezentację przerywały brawa, wybuchy śmiechu, zaś po filmie Leszek Lichota, który jako trzeci w historii polskiego kina zagrał profesora Wilczura – zbierał rzęsiste brawa na widowni Narodowego, razem z Marią Kowalską, która zagrała jego córkę i wzruszona, nie kryjąc łez przyjmowała wyrazy uznania.

Reklama
Reklama

Podobnie jak reżyser Michał Gazda, a także producentka Magdalena Szwedkowicz, dla której to był specjalny wieczór. Film, który opowiada o lekarzu spieszącym z pomocą chorym, poświęciła tacie, wybitnemu kardiologowi, który sam zmarł na zawał serca kilka lat temu.

Czytaj więcej

„Znachor” poprawiony politycznie

Pokaz "Znachora" w Teatrze Narodowym: Specjalna dedykacja

Czytaj więcej

Nie żyje Billy Miller. Aktor "Żaru młodości" zmarł przed swoimi 44. urodzinami

Magdalena Szwedkowicz dziękowała Łukaszowi Kłuskiewiczowi, dyrektorowi Netflixa ds. filmów na Europę Środkowo-Wschodnią, za wsparcie od początku projektu, wspominając że praca nad „Znachorem” przyszła po tym jak została „zredukowana” w innej korporacji w ramach „reorganizacji”. Można dodać, że jak bohater innej powieści Dołęgi-Mostowicza – doktor Murek. Producentka dziękowała też ponad 2300 osobom, które były zaangażowane w projekt.

Michał Gazda, reżyser filmu wspomniał, że realizacja przypadła na niełatwy czas, poczynając od pandemii, zaś zdjęcia ruszyły, gdy Rosja zaatakowała Ukrainę.

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów

Prowadząca galę Grażyna Torbicka podkreśliła, że twórcy pracowali nad filmem okrągły rok, również ze względu na dbałość o szczegóły i barwy pejzażu mazowieckiej wsi: lato miało być latem, inne pory również miały zagrać tylko siebie.

Premiera zgromadziła wiele osób ze środowiska, chociaż jednocześnie w Gdyni trwa Festiwal Polskich Filmów Fabularnych, na którym zabrakło wiele ważnych tytułów.

Netflix pokaże nową wersję „Znachora” na podstawie słynnej powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza już 27 września. Film będzie można obejrzeć w ponad 190 krajach na świecie.

Czytaj więcej

Festiwal Polskich Filmów Fabularnych. Powrót służb specjalnych PRL

"Netflix" dokonał trzeciej ekranizacji "Znachora"

Przypomnijmy, że wcześniej dokonano dwóch ekranizacji – w 1937 r. i 1982 r. W pierwszej Michała Waszyńskiego zagrał wielki Kazimierz Junosza-Stępowskim, druga Jerzego Hoffmana w 1982 r. przyniosła niezapomniane role Jerzego Bińczyckiego i Anny Dymnej.

Oprócz Leszka Lichoty i Marii Kowalskiej w „Znachorze” Netflixa występują: Ignacy Liss (hrabia Czyński), Anna Szymańczyk (Zośka), Mirosław Haniszewski, Mikołaj Grabowski, Izabela Kuna, Paweł Tomaszewski, Małgorzata Mikołajczak, Artur Barciś i Łukasz Szczepanowski. Autorami scenariusza są Marcin Baczyński i Mariusz Kuczewski, a za kamerą stanął Tomasz Augustynek.