Umowy jeszcze nie podpisaliśmy, ale wszystko jest na najlepszej drodze. Mamy nadzieję, że na początku przyszłego roku rozpoczniemy prace nad pierwszym tytułem – usłyszeliśmy od Joanny Jakackiej z FN.

Cały projekt potrwa cztery lata. Filmoteka otrzyma na jego realizację około 20 mln zł. Najwięcej przeznaczy na zakup sprzętu umożliwiającego rekonstrukcje filmowych kopii. Trafi on do pracowni, która od roku działa przy archiwum FN, mieszczącym się na terenie Wytwórni Filmów Fabularnych i Dokumentalnych.

W pracowni już odrestaurowano archiwalne kroniki. Ukazały się na DVD pt. „Zaczęło się w Polsce”. Teraz czas na filmy fabularne.

[srodtytul]Odnalezione minuty [/srodtytul]

Na początek, nie bez powodu, odnowiony zostanie „Pan Tadeusz” Ryszarda Ordyńskiego.

– To nie tylko ważna adaptacja w historii polskiego kina. Film został zakwalifikowany do  rekonstrukcji jako pierwszy także z powodu istotnego uzupełnienia materiału – komentuje Renata Wąsowska z FN.

W polskich archiwach znajdowało się około 40 minut projekcji. Dwa lata temu w prywatnej kolekcji znaleziono dodatkowe kadry. O ponad 20 minut dopełnią one zrekonstruowany obraz.

– Film nadal nie będzie kompletny, ale ponieważ podobne odkrycia zdarzają się niezwykle rzadko, podnoszą rangę tej realizacji – dodaje Wąsowska. 

„Pan Tadeusz” będzie jedną z trzech produkcji, które zostaną poddane pełnej rekonstrukcji. Pozostałych 40 może liczyć na digitalizację, czyli przeniesienie na nośnik cyfrowy. W takiej wersji można znacznie poprawić jakość obrazu i dźwięku, usuwając większość wad – rys, przebarwień czy ubytków, które pamiętamy m.in. z telewizyjnych projekcji cyklu „W starym kinie”. 

Pełny blask odzyska cenne polonicum – zrealizowana przez Niemców w 1918 roku „Mania” z Polą Negri oraz „Zew morza” Henryka Szary z 1927 r.

„Mania” została zakupiona przez FN od prywatnej osoby w Czechach. To jeden z wczesnych filmów z udziałem gwiazdy. „Zew morza” po wojnie właściwie nie był pokazywany. Teraz pojedyncze zachowane fragmenty zostaną złożone w większą, fabularnie spójną, całość.

[srodtytul]Łatwopalne kadry[/srodtytul]

Na pełną rekonstrukcję jednego filmu specjaliści z FN dają sobie rok. Premiera „Pana Tadeusza” planowana jest więc na koniec 2010 roku. Równocześnie będzie się odbywać digitalizacja pozostałych tytułów.

Są wśród nich zarówno produkcje nieme, jak i dźwiękowe, m.in. takie przedwojenne przeboje jak „Znachor” Michała Waszyńskiego (1937), „Ada, to nie wypada” Konrada Toma (1936) czy „Dwie Joasie” Mieczysława Krawicza (1935) .

– Musimy pamiętać, że polskie zbiory zostały poważnie okaleczone przez wojnę. Rekonstrukcji, z konieczności, dokonuje się często nie z negatywu, ale z jedynego zachowanego nośnika, kopii – podkreśla Joanna Jakacka z FN.

W zbiorach FN znajduje się 158, zachowanych w różnym stanie, przedwojennych polskich tytułów. – Taśma łatwopalna przetrwała wiek, ale kolejne lata działają na jej niekorzyść. Mamy nadzieję, że rekonstrukcje będą prowadzone sukcesywnie – mówią w FN.

[ramka][b]odrestaurowane kroniki[/b]

Przetrwały wojnę i zachowały się na taśmach 35 mm. Unikalne filmy dokumentalne z lat 1938 – 1946 ukazały się na płycie DVD „Zaczęło się w Polsce”.

Pokazana na początek „Warszawska niedziela” (1938) oddaje piękno międzywojennej stolicy. Słynne Kroniki Polskiej Agencji Telegraficznej (1938) prezentują przygotowania Polski do wojny, a „Kronika oblężonej Warszawy” czy reportaż amerykańskiego dziennikarza Juliena Bryana pt. „Oblężenie” pokazują stolicę w pierwszych tygodniach wojny. Całość zamyka „Suita warszawska” (1946) – impresja filmowa Tadeusza Makarczyńskiego z muzyką Witolda Lutosławskiego, ukazująca zniszczoną i budzącą się do życia Warszawę.

Płyta poprzedzona słowem wstępnym prof. Władysława Bartoszewskiego została wydana z okazji 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej przez Narodowe Centrum Kultury i Filmotekę Narodową. Wszystkie filmy będzie można obejrzeć już dziś, na specjalnym pokazie w Iluzjonie, o godz. 20. [/ramka]