Reklama

Nasza rejterada

Okazuje się, że II wojnę światową wywołaliśmy jednak my, Polacy. Bo napadliśmy na Niemców. Wykazały to najnowsze badania
Bohaterami filmu Harlina są reporterzy – ocalenie przez nich karty pamięci o zbrodniach może zmienić

Bohaterami filmu Harlina są reporterzy – ocalenie przez nich karty pamięci o zbrodniach może zmienić przebieg wojny. W jednego z nich znakomicie wcielił się Richard Coyle

Foto: materiały dystrybutora

Tekst z tygodnika "Uważam Rze"

Oto bezkompromisowym dziennikarzom TVN udało się dotrzeć do zeznań świadków, którzy słyszeli, jak polscy żołnierze namawiali się w krzakach, twierdząc, że są „debeściakami" i „dadzą szkopom do wiwatu". Po czym napadli na niemiecką radiostację w Gliwicach. Przejawy zoologicznej antyniemieckości oraz agresji ze strony Polaków zanotowano także w wielu innych miejscach. Dlaczego do tej pory świadkowie milczeli? Wobec tradycyjnej polskiej ksenofobii bali się ujawnić prawdę. Teraz ich zeznania przekazali potomkowie, ze zrozumiałych względów nie ujawniając nazwisk. Wiarygodność potwierdzili eksperci. Cóż, znów więc musimy stanąć twarzą w twarz z trudną prawdą o nas, Polakach. Że także i to nasza wina.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama