„Rzeczpospolita” jest partnerem medialnym EFNI Wiosna 2026
Jak wskazali organizatorzy EFNI Wiosna 2026, Polska przez ćwierć wieku utrzymywała imponujące tempo wzrostu gospodarczego pomimo globalnego kryzysu finansowego, pandemii i wojny w Ukrainie. Jednak, jak podkreślił Marek Górski, prezydent Konfederacji Lewiatan, model oparty na taniej sile roboczej i eksporcie prostych produktów wyczerpuje swój potencjał. Przed naszym krajem stoi więc konieczność jakościowego skoku rozwojowego. Choć według wielu ekspertów Polska przeżywa dziś swoją „nową złotą erę”, to jednak świat, a co za tym idzie i nasz kraj, wszedł w okres przełomu, redefinicji globalnych ról i tworzenia nowych przewag konkurencyjnych. Podczas EFNI Wiosna 2026 zastanawiano się więc, jak wykorzystać nowe trendy, m.in. cyfryzację, zieloną transformację i inwestycje w bezpieczeństwo, aby nie tylko utrzymać wzrost, ale też uczynić go bardziej zrównoważonym i innowacyjnym.
– Żyjemy w okresie przełomu i dla Polski to wielka szansa, tak jak w 1989 r. Stary porządek już nie obowiązuje, trwa nowe otwarcie i szukanie nowych możliwości. Europa przeżywa szok poznawczy. Prawdopodobnie wyłoni się układ multipolarny. Dla Polski oznacza to jednak możliwość nowego przebicia się z nowym przekazem – mówiła Małgorzata Bonikowska, prezes Centrum Stosunków Międzynarodowych.
Sukces i co dalej?
– To, co Polska osiągnęła gospodarczo w ostatnich dekadach, jest de facto z niczym nieporównywalne, ale musimy pójść mocno dalej, w stronę technologii, cyfryzacji, umiejętnie poradzić sobie z trwającą transformacją technologiczną. Nasze firmy i społeczeństwo muszą wręcz pokochać zmianę technologiczną, aby na dobre dojść, a następnie przegonić bogatsze państwa – mówił prof. Witold Orłowski.
– Sukces gospodarczy to, jak pokazuje przykład Budapesztu, warunek utrzymania władzy. Niestety, publicznie szeroko o gospodarce mówi się niełatwo, trudno nią zainteresować opinię publiczną, ale to podstawa rozwoju – podkreślał Krzysztof Hetman, europoseł, były minister rozwoju. Wskazał też, że Europa, choć jako całość stanowi potęgę gospodarczą, to jednak traci dystans rozwojowy do USA i Chin na skutek przeregulowania. – Potrzebujemy prawdziwej deregulacji i zajęcia się najważniejszymi wyzwaniami globalnymi – postulował Hetman.
Wzmocnić soft power
– Polski PKB rośnie nieprzerwanie od czterech dekad, jej armia jest potężniejsza od niemieckiej, a PKB na mieszkańca wkrótce będzie wyższy niż w Wielkiej Brytanii. Jednocześnie na Zachodzie Europy i w USA mówi się o tym niewiele, a na uczelniach, w tym w mojej Alma Mater – Oxfordzie, nie uczy się języka polskiego. Polska powinna wzmacniać swoją soft power, bo ma ku temu wszelkie podstawy, będąc główną siłą w regionie Europy Centralno-Wschodniej – ocenił prof. Norman Davies, historyk.
Czy potrafimy jednak jako kraj przekuć skalę naszego sukcesu, doświadczenie i położenie w realny wpływ polityczny? – Musimy budować własną siłę, gospodarkę, odporność, bezpieczeństwo energetyczne. Powinien to być priorytet każdego rządu – mówił prof. Jerzy Buzek, były premier RP i przewodniczący Parlamentu Europejskiego (PE). – Mamy w Europie sprawczość w zakresie budowania koalicji europejskich, m.in. dotyczących bezpieczeństwa, wschodniej flanki NATO, pomogliśmy Ukrainie i to zostało zapamiętane, musimy to wykorzystać – dodał prof. Buzek. – Polska ma na forum UE odbudowaną zdolność koalicyjną. Widać to choćby na przykładzie prac nad ETS 1 i ETS 2 oraz programu SAFE – wtórował Janusz Lewandowski, poseł do PE, były komisarz UE ds. budżetu i programowania finansowego.
Jaka narracja europejska?
Jak podkreślano, Polska jako członek UE musi umiejętnie pozycjonować się na niwie europejskiej. Tym bardziej że nasza pozycja w Unii się zmienia, bo to już nie tylko transfery pieniężne z Brukseli, ale też inne europejskie dźwignie rozwoju, jak korzystanie z jednolitego rynku europejskiego i handlu. – Nasza obecność w UE nie przekłada się niestety na pozytywny obraz Unii w Polsce, odrywamy polski interes od interesu europejskiego, szczególnie w sferze rolnictwa. W mediach Bruksela opisywana jest jako odległe miejsce, w którym zapadają niekorzystne dla Polski decyzje. Tymczasem to miejsce, gdzie jesteśmy, gdzie mamy wpływ na decyzje, i to miejsce daje nam stabilność i odporność. Dobry stosunek do Europy przełoży się także na dobry obraz Polski – mówiła prof. Danuta Hübner, ekonomistka, była komisarz UE ds. polityki regionalnej.
– Polska wniosła do uniwersum europejskiej idę Solidarności. Ta solidarność odrodziła się podczas agresji Rosji na Ukrainę. Wkrótce będziemy obchodzić 22-lecie Polski w UE i to, czego mi zabrakło w tym okresie, to socjalizacja UE – wskazała prof. Małgorzata Molęda-Zdziech z Katedry Studiów Politycznych SGH.
A jaka jest perspektywa firm? – Unia nadała nam ton i kierunek rozwoju. Dokonaliśmy skoku rozwojowego jako społeczeństwo. Nastąpiło to przy udziale UE, to fakt niepodważalny. Natomiast teraz możemy niewątpliwie mówić o przeregulowaniu rzeczywistości gospodarczej. PKN Orlen to 300 spółek i regulacje unijne wpływają na nie wszystkie. Niewiarygodna ilość regulacji, pakietów jest niemożliwa nawet do wskazania. Zatrudniamy sztab ludzi, aby je zrozumieć, mniejsze firmy mogą niewątpliwie mieć z tym problem. Regulacje są identyczne dla wszystkich, ale 27 krajów nie jest takich samych i firmy też nie są identyczne. Biorąc to pod uwagę, należy być obecnym w Brukseli i lobbować za określonymi rozwiązaniami, wskazywać polskie stanowisko – podkreślał Witold Literacki, wiceprezes zarządu ds. korporacyjnych Orlen SA.
– Polska, jako kluczowe ogniwo bezpieczeństwa UE, musi wykorzystać okno szans. Mamy ambicje, musimy budować koalicje i artykułować nasze interesy – apelował Michał Szczerba, poseł do PE.
—Artur Osiecki
„Rzeczpospolita” jest partnerem medialnym EFNI Wiosna 2026