Reklama

Nie bójmy się inwestować w świecie

Jesteśmy zieloną wyspą! Nasz kraj to bezdyskusyjny lider wzrostu! Europa ma się czego od nas uczyć – powtarzają polscy politycy, zwłaszcza wtedy, gdy są u władzy.
Bogusław Chrabota

Bogusław Chrabota

Foto: Fotorzepa, Tom Tomasz Jodłowski

Cóż, trudno się dziwić; nie tylko w komunizmie rządzący uwielbiają się prezentować w roli sternika krzepko dzierżącego koło sterowe w rękach. Wzrost rzeczywiście jest, ale nie wolno zapominać, że jego dynamika jest niewielka i nawet jeśli na tle Europy te niespełna 2 proc. wzrostu PKB robią wrażenie, warto przypomnieć, że większe gospodarki – nawet jeśli rozwijają się w wolniejszym tempie – rosną bardziej niż nasza. To efekt skali – rzecz jasna. Pretendującym do roli sternika warto też przypomnieć, że ów wzrost to efekt wpompowywania do polskiej gospodarki miliardów euro z funduszy UE oraz że za dynamiką rozwoju stoi – trochę wbrew nieruchawemu państwu – mała i średnia przedsiębiorczość. To ona w swojej masie generuje zatrudnienie, to ona odpowiada za eksport.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama