Jak poinformował sekretarz stanu ds. polityki fiskalnej Paulo Nuncio, zanotowana w tym roku liczba zajętych i sprzedanych przez urzędy skarbowe samochodów jest rekordowa w historii Portugalii. "W tym roku fiskus sprzedał już ponad 14 tys. 300 pojazdów należących wcześniej do dłużników" - ujawnił przedstawiciel ministerstwa finansów.

Według szacunków resortu finansów w porównaniu z rokiem 2011 liczba przejmowanych w ramach egzekucji komorniczych i sprzedawanych aut dłużników przez urzędy skarbowe zwiększyła się ośmiokrotnie. "W stosunku do ub.r. fiskus zajął i sprzedał o niemal 300 proc. więcej samochodów należących do osób, które unikały spłaty swoich zobowiązań podatkowych" - dodał Paulo Nuncio.

Malejącą tendencję odnotowano z kolei w przypadku nieruchomości przejmowanych od dłużników i sprzedawanych przez skarbówkę. Od stycznia do połowy grudnia br. na terenie Portugalii miało miejsce 26 tys. 863 takich przypadków. "Tendencja ta osłabiła się w porównaniu z ub.r. o 3,8 proc., zaś wobec 2011 r. o 5,4 proc." - odnotował przedstawiciel resortu finansów.

W tym roku zmniejszeniu - o 42 proc. wobec 2012 r. - uległa również dynamika przejęć środków dłużników zgromadzonych na ich kontach bankowych. Tymczasem od grudnia br. możliwości fiskusa zwiększyły się i urzędy skarbowe mogą już zajmować także papiery wartościowe emitowane przez państwo, które są w posiadaniu osób zalegających ze spłatą zobowiązań wobec skarbówki.

W październiku br. rząd Portugalii wprowadził tzw. akt przebaczenia podatkowego dla osób zalegających fiskusowi oraz ZUS. Przewiduje on tymczasowe zwolnienie od nakazu spłaty odsetek i kosztów administracyjnych obsługi długu podmioty zalegające ze spłatą zobowiązań. Warunkiem aktu łaski jest rozliczenie się z państwem do 20 grudnia br. Dotychczas państwo odzyskało ponad 380 mln euro.

Każdego dnia sądy w Portugalii ogłaszają niewypłacalność średnio 30 firm lub gospodarstw domowych. Rodziny stanowią już 64 proc. wśród wszystkich bankrutów.