Rosnące ceny tej używki zwiększą koszty utrzymania w sytuacji, gdy wielu ludzie na świecie ma problemy finansowe z powodu pandemii. Zdrożały już pieczywo, warzywa i cukier, Konferencja NZ ds. Wyżywienia i Rolnictwa FAO podała, że jej wskaźnik światowych cen żywności zwiększył się w lipcu o 31 proc. wobec lipca 2020.

Najpoważniejsza od 1994 r. fala mrozów w Brazylii wywołała wzrost świeżych ziaren kawy do najwyższego poziomu od prawie 7 lat, a będą ją płacić konsumenci kupując w supermarketach palone ziarna albo mielone. Ceny arabiki w transakcjach terminowych na amerykańskiej giełdzie ICE wzrosły dwukrotnie w ostatnich 12 miesiącach, a zbiory tych ziaren w Brazylii maleją z powodu największej suszy od 91 lat — pisze Reuter. Trwa nadal szacowanie strat, ale regiony kawowe w stanach Sao Paulo i Minas Gerais zniszczone przez ujemne temperatury będą potrzebować 7 lat na odtworzenie plantacji.

Drzewa kawy rosną w strefie tropikalnej, nie znoszą niskich temperatur, zwłaszcza minus 5 stopni C, bo kryształki lody niszczą wtedy pąki, kwiaty, owoce i palą liście. Drzewo ginie. Lekkie chłody zaszkodzą plantacji na 2 lata. Jeśli trzeba drzewa usunąć i zasadzić nowe, to na pierwsze zbiory trzeba będzie poczekać 4-5 lat, a do 7 lat na przywrócenie minimum produkcji.

Koszty transportu

Zakłócenia w żegludze wywołane częściowo skokiem popytu na artykuły konsumpcyjne i brakiem statków, bo ich załogi zostawały w domu z powodu ograniczeń w przemieszczaniu się, były drugą przyczyną znacznego wzrostu kosztów transportu kawy do największych odbiorców w Ameryce Płn i w Europie. Maklerzy uważają, że konsumenci będą wkrótce płacili dużo więcej za kawę ze sklepów, choć cena café latte czy Americano nie musi szybko zmienić się w w barach kawowych dużych sieci w centrum miast.

Z danych amerykańskiego Biura Statystyki Pracy wynika, że średnia cena kawy mielonej wzrosła w kwietniu do 4,75 dolarów za funt wagi, o 8,1 proc. w ciągu roku i do najwyższego poziomu od lipca 2015. Ceny arabiki na giełdzie ICE przyśpieszyły jednak bardziej po ostatnich przymrozkach, więc ceny detaliczne będą też większe. W Brazylii, drugim na świecie kawowym kraju po Stanach, ceny kawy palonej i mielonej wzrosły w czerwcu o 3,4 proc. — podał urząd statystyczny IBGE.

A ta tendencja nie ustanie. Po fali przymrozków w lipcu brazylijska organizacja branżowa ABIC zwróciła się do palarni kawy o analizę kosztów i odpowiednie dostosowanie cen. ABIC ocenia, że świeże ziarna kawy przeznaczone dla palarni w Brazylii zdrożały o ok. 80 proc. od grudniu do końca lipca. „Niektóre firmy, także liderzy na rynku, już ogłosili podwyżki cen" — stwierdziła w piśmie do palarni kawy.

Firma JDE Peet's (marki Douwe Egberts, Kenco, Peet's) zauważyła już znaczny wzrost w ostatnich 12 miesiącach cen kawy, frachtu i innych kosztów. Drożejący transport związany z brakiem kontenerów może wywołać dalszy wzrost cen. Kawę przewozi się w kontenerach, w odróżnieniu od innych surowców rolnych transportowanych masowcami.

Zdaniem wielu wyspecjalizowanych firm, łatwiej im będzie wytrzymać wzrost cen samego ziarna, przynajmniej krótkoterminowo, od skoku stawek frachtu, bo uzgadniają swe ceny na kilka miesięcy naprzód. — Stosujemy hedging w znacznej części naszych zakupów kawy na resztę tego roku i część przyszłego — stwierdził Mark Schneider z zarządu Nestlé na niedawnej telekonferencji, ale dodał, że nie dotyczy to kosztów transportu.

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

Dla Carlo Santany z Eisa Interagricola z grupy ECOM Trading, bardzo trudne jest wysyłanie transportów kawy zwłaszcza w obu Amerykach. — Teraz jest prawie nieekonomiczne korzystanie z tego szlaku. Porty w Stanach są pełne, spedytorzy nie chcą przyjmować nowych ładunków, więc żądają więcej. Ceny są teraz ponad trzy razy większe od tych sprzed pandemii — powiedział.

Thiago Cazarini, makler kawą z Minas Gerais, dodał, że eksporterzy nawet płacący więcej za zdobycie kontenera mają problem z ich załadunkiem na statek. Zjawisko jest powszechne, dotyczy wszystkich. — W Brazylii panuje teraz logistyczny chaos. Mam partie kawy, które powinny trafić do mnie 2 miesiące temu, ale jeszcze nie dostałem ich — stwierdził pewien amerykański importer. Julian Thomas z Maersk Brazil powiedział, że obecne zatory będące konsekwencją walki z pandemią oraz duży popyt zakłócają łańcuchy dostaw z i do Brazylii. Niemiecki armator kontenerowy Hapag Lloyd dodał, że opóźnienia dotyczą wszystkich towarów, nie tylko kawy.