Reklama

Region czeka na duże firmy

Nie ma autostrad, ale jest dużo wykwalifikowanych pracowników godzących się na mniejsze niż w innych częściach kraju pensje. To w dużej mierze dzięki temu na Podkarpacie cały czas napływają nowi inwestorzy

Aktualizacja: 12.12.2007 11:04 Publikacja: 11.12.2007 15:04

Region czeka na duże firmy

Foto: Rzeczpospolita

Gdyby o wyborze lokalizacji pod inwestycję decydowało wyłącznie położenie geograficzne i stopień skomunikowania z Europą Zachodnią, do województwa podkarpackiego żaden duży inwestor nie chciałby pewnie zajrzeć. Na szczęście dla regionu coraz większy wpływ na decyzje inwestycyjne firm w Polsce ma dostępność kadr. A tych w województwie podkarpackim na pewno nie brakuje.

Tylko trzy szkoły: Uniwersytet Rzeszowski, Politechnikę Rzeszowską oraz Wyższą Szkołę Informatyki i Zarządzania opuściło w ubiegłym roku 10 tys. absolwentów. Liczba uczących się studentów przekracza 31 tys.

– Dostępność wysoko wykwalifikowanych kadr jest niewątpliwie jednym z najważniejszych atutów województwa w negocjacjach z inwestorami – ocenia Zygmunt Cholewiński, marszałek województwa podkarpackiego. I dodaje od razu, że równie ważne jest szybko rozwijające się lotnisko międzynarodowe Rzeszów–Jasionka, obsługujące bezpośrednie połączenia z Warszawą, Londynem, Dublinem, Bristolem oraz sezonowo z Nowym Jorkiem.

W regionie działają poza tym 42 szkoły zawodowe i technika o profilu elektromechanicznym, w których uczy się ok. 17 tys. młodych ludzi. Dziesięć szkół stale współpracuje z firmami prowadzącymi działalność w Dolinie Lotniczej, aby absolwenci byli jak najlepiej przygotowani do przyszłej pracy.

Na atrakcyjność inwestycyjną województwa pozytywnie wpływa też to, że średnia pensja jest tu najniższa w kraju. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w trzecim kwartale wynosiła ona prawie 2388 zł, czyli o kilkaset złotych mniej niż w zachodnich regionach kraju, najczęściej wybieranych przez zagraniczne przedsiębiorstwa. Problemy ze skompletowaniem załogi, coraz bardziej doskwierające firmom w Polsce, powinny być na Podkarpaciu mniejsze. W październiku poziom bezrobocia w województwie GUS ocenił na 13,8 proc. (średnia krajowa 11,3 proc.).

Reklama
Reklama

Mimo to największe projekty wciąż omijają region. Wartość inwestycji zagranicznych na koniec 2006 roku wyniosła łącznie 3,14 mld dolarów. Rok wcześniej było to ponad 2,7 mld dolarów. Zgodnie z danymi Narodowego Banku Polskiego w 2006 roku do Polski napłynęło ponad 19 mld dolarów zagranicznego kapitału. Oznacza to, że na Podkarpacie trafia niewiele ponad 2 proc. inwestycji zagranicznych.

Według danych na koniec 2006 r. najwięcej zagranicznych firm działających w regionie pochodziło ze Stanów Zjednoczonych (46 proc.), Niemiec (16 proc.) oraz Austrii (11 proc.). Znaczący był także udział spółek z Francji (7 proc.), Holandii i Szwajcarii (po 6 proc.), Szwecji (4 proc.) i Wielkiej Brytanii (3 proc.). W województwie podkarpackim działa obecnie 797 podmiotów gospodarczych z udziałem kapitału zagranicznego, które zatrudniają łącznie 34,7 tys. pracowników.

W 2007 roku do Centrum Obsługi Inwestora przy Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego zgłosiło się 30 firm z całego świata zainteresowanych możliwościami inwestowania na Podkarpaciu.

– Obecnie siedem z nich jest w fazie zaawansowanych ustaleń, natomiast dwóch zagranicznych inwestorów już podjęło decyzje o rozpoczęciu działalności na terenie województwa podkarpackiego. Przedsiębiorstwa, które być może u nas zainwestują, pochodzą przede wszystkim z Niemiec, Wielkiej Brytanii oraz Stanów Zjednoczonych. Największym zainteresowaniem cieszy się branża lotnicza i motoryzacyjna – mówi Zygmunt Cholewiński.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama