Trans kupowania? Co to właściwie jest? Na początek to po prostu „hipnotyczny nagłówek” albo tytuł, który przyciąga uwagę czytelnika, czyli potencjalnego klienta. Może być szokujący, intrygować, ale też może się odwoływać do marzeń i pragnień.
Każdy, kto zajmuje się sprzedażą i na co dzień boryka się z pytaniem, jak usidlić potencjalnego klienta, na pewno będzie chciał sprawdzić, jak można go wprowadzić w stan kojarzący się z hipnozą. Vitale wyjaśnia, że tytułowy trans to przekonania, sprawy zajmujące w danym momencie klientów (w tym czytelników). Sztuka polega na tym, aby umiejętnie nakierować je na swoją ofertę sprzedaży. To się sprawdza zarówno w działach handlowych firm, jak i w mediach, gdzie odpowiedni tytuł sprzedaje artykuł.