Wczorajsza sesja, inaczej niż poniedziałkowa, nie była zbyt udana dla inwestorów. WIG i WIG20 spadły, mimo że rozpoczynały dzień w okolicach poniedziałkowych zamknięć.

Na koniec dnia pierwszy z indeksów stracił 0,81 proc., a drugi o 1,52 proc. W obu przypadkach przyczyną zniżki była przede wszystkim 8,3-proc. przecena Telekomunikacji Polskiej (analiza poniżej).

Słabo, tracąc ponad 3 proc., wypadły wczoraj również: BRE Bank i PKN Orlen. Najlepiej radziło sobie Asseco Poland, które zwyżkowało o 1,8 proc.

Z drugiej tegorocznej sesji zadowoleni mogą być za to akcjonariusze średnich i małych firm. Indeks mWIG40 zyskał 0,84 proc. i sięgnął poziomu 2844 pkt – najwyższego od dwóch i pół roku. Nieźle radził sobie też sWIG80, który wzrósł o 0,2 proc., do 12 306 pkt.

Za pozytywne zmiany obu indeksów odpowiadała m.in. Bogdanka, której papiery podrożały wczoraj o 2,7 proc., do 114 zł. Są więc najdroższe od debiutu. Dobrze radziły sobie też Puławy, które pochwaliły się wartą 365 mln zł umową na sprzedaż kaprolaktamu do Azji. Chemiczna spółka jest trzecią „najcięższą“ spółką w sWIG80. Ma w nim 2,9-proc. udział. Bogdanka ma aż 7,68-proc. udział w mWIG40.

Słaba postawa głównych indeksów może wynikać z tego, że w tym roku uwaga inwestorów, tak jak przewidywała to część analityków, skupi się na mniejszych podmiotach. W ubiegłym roku ich notowania były wyraźnie słabsze niż giełdowych tuzów, których kursy akcji rosły dzięki inwestorom zagranicznym.

Nie można jednak wykluczyć, że spadki są pochodną wycofywania się z Polski międzynarodowych graczy. Potwierdzać to mogą rosnące obroty. Właściciela zmieniły we wtorek papiery za niemal 900 mln zł, czyli o 70 proc. więcej niż w poniedziałek.

Potwierdzeniem tej tezy może być też znaczny wzrost oprocentowania polskich papierów dłużnych.