Na lokatach antypodatkowych można zarobić nawet 6,83 proc., co odpowiada 8,5 proc. na „zwykłej" lokacie. Odsetki, które klient dostaje „na rękę", są wyższe niż dla tradycyjnej lokaty o tym samym oprocentowaniu, gdyż depozyty antybelkowe pozwalają uniknąć opodatkowania dzięki kapitalizacji odsetek każdego dnia.
Przykładowo: w przypadku lokaty na 5 tys. zł założonej na jeden rok różnica w kwocie odsetek wyniesie ok. 50 zł.
Jakie oprocentowanie
Banki podają oprocentowanie nominalne czy inaczej ubruttowione. Oznacza to, że jest ono takie, jakie przyniosłaby standardowa lokata z kapitalizacją na koniec okresu deponowania po odjęciu 19-proc. podatku.
Takie ujęcie ułatwia porównania. Jednak trzeba pamiętać, że banki bardzo często używają w reklamach właśnie oprocentowania ubruttowionego, ponieważ jest ono znacznie wyższe od tego, jakie w rzeczywistości otrzymujemy.
Lokaty antypodatkowe ma ponad 20 banków. Najwyższe oprocentowanie oferują zazwyczaj banki niewielkie, mało znane lub takie, które dopiero wchodzą na rynek. Chcąc przyciągnąć klientów i zdobyć bazę depozytową na rozwijanie usług kredytowych, muszą oferować najlepsze stawki na rynku.
Lokat antybelkowych nie trzeba zakładać w banku, w którym ma się rachunek osobisty. Są banki, w których każdy może otworzyć depozyt, także przez Internet (GetinOnline, Meritum Bank, Idea Bank, Santander Consumer Bank, Inteligo, Bank Pocztowy, FM Bank).
Do niedawna takie wysoko oprocentowane lokaty jednodniowe można było zakładać w BGŻ Optima, internetowym banku depozytowym, który jest częścią BGŻ. Jednak bank wycofał się z ich oferowania.
Przeciwnikiem depozytów antypodatkowych jest nadzór finansowy. Niedawno Andrzej Jakubiak, szef Komisji Nadzoru Finansowego, ostrzegł banki przed promowaniem depozytów jednodniowych. Jego zdaniem banki finansujące działalność z tzw. lokat antypodatkowych narażone są na gwałtowny odpływ środków. Wynika to m.in. stąd, że klienci mogą swobodnie przenosić środki do tego banku, który w danym momencie oferuje lepsze oprocentowanie.
Jednak niedługo zniknie możliwość unikania płacenia tzw. podatku Belki. Może to nastąpić już wiosną.
– Podatek będzie pobierany także od lokat już trwających w momencie wejścia w życie nowelizacji – mówi Mikołaj Fidziński, analityk porównywarki finansowej Comperia.pl. – Warto zakładać zatem aktualnie lokaty na okresy do trzech miesięcy bądź depozyty dające gwarancję braku utraty części odsetek – radzi.
Takie produkty mają GetinOnline, FM Bank, Kredyt Bank, Idea Bank i Meritum Bank. W tych ofertach banki obiecują, że dopłacą różnicę wynikającą z konieczności naliczenia podatku.
Nowe propozycje
Aby deponent mógł założyć np. lokatę na pół roku albo rok bez obawy o to, że nagle od jego odsetek zacznie być pobierany podatek od zysków kapitałowych, kilka banków zastosowało prosty trik. Otóż odsetki na proponowanych lokatach (na okresy od 4 do 12 miesięcy) naliczą w pierwszych dwóch, trzech miesiącach trwania depozytu (w Idea Banku, Getin Banku i GetinOnline do końca lutego, a w FM Banku do 22 marca).
Od 1 marca (lub 23 marca w FM Banku) oprocentowanie spadnie do 0 lub symbolicznego 0,1 proc. Choć depozyt wypracuje bardzo szybko wszystkie odsetki, nie będzie można go zerwać przed terminem zapadalności bez utraty odsetek.
– Oprocentowanie takiej lokaty różni się w zależności od dnia założenia (oprocentowanie założonej np. 1 stycznia jest nieco niższe niż np. 10 stycznia). Wszystko dlatego, by odpowiednia suma odsetek narosła do końca lutego. Wtedy zyski ze wszystkich lokat w danym banku na określony okres zrównają się niezależnie od dnia ich otwarcia – tłumaczą analitycy Comperia.pl.
Po zlikwidowaniu możliwości ominięcia konieczności płacenia podatku Belki rynek depozytowy czekają zmiany.
Do łask mogą wrócić konta oszczędnościowe, bardzo popularne przed erą depozytów antybelkowych. Dawały odsetki niewiele niższe niż na lokatach, ale w każdej chwili można było wycofać środki. Konta te są zazwyczaj darmowe. Co istotne, odsetki dopisywane są do rachunku (kapitalizowane) codziennie. Dzięki temu z każdym dniem rośnie podstawa ich naliczania.
Więcej w czwartek w dodatku „Moje Pieniądze"
Poradnik „Rzeczpospolitej"
1. Czy jest limit wysokości lokaty antybelkowej?
Tak. Lokaty z dzienną kapitalizacją można zakładać tylko do określonej kwoty. Jej wysokość jest uzależniona od oprocentowania danej lokaty, tak aby naliczone odsetki dzienne nie przekroczyły 2,49 zł. Tylko wówczas podatek może być zaokrąglony do zera.
2. Skąd mam wiedzieć, czy kwota nie jest za duża?
Banki zazwyczaj wyznaczają górną granicę kwoty lokaty. Nie ma zatem obawy, że ulokuje się na lokacie antybelkowej zbyt wysoką kwotę.
Nie ma też problemu, gdy ktoś chce zdeponować większą kwotę niż limit. Banki umożliwiają bowiem najczęściej założenie przynajmniej kilku lokat, a nieraz nawet nie ograniczają górnej granicy liczby takich depozytów.
3. Czy każdy tego typu depozyt pozwoli uniknąć podatku?
Już za kilka miesięcy lokaty antybelkowe znikną i od każdego depozytu trzeba będzie zapłacić podatek. Dlatego obecnie warto zakładać lokaty na okresy do 3 miesięcy bądź depozyty dające gwarancję, że nie stracimy określonej części odsetek (oferuje je kilka banków).
4. Czy taką lokatę można założyć tylko w swoim banku?
Nie trzeba zakładać lokat w banku, w którym posiada się rachunek osobisty. Są banki, w których każdy może otworzyć taki depozyt np. przez Internet.