Reklama

"Rz" i "DGP" o priorytetowym traktowaniu klientów LTE; Play gra inaczej

Publikacja: 30.01.2014 13:30

W "Rzeczpospolitej" i "Dzienniku Gazecie Prawnej" można dziś przeczytać o planach T-Mobile Polska w zakresie udzielania gwarancji jakości i minimalnej prędkości usługi LTE.

- Operatorzy komórkowi na całym świecie jeszcze dwa lata temu sądzili, że dzięki wprowadzeniu LTE będą mogli żądać za Internet wyższych opłat. Jak do tej pory brakuje przykładów skutecznej egzekucji tego typu strategii. W Polsce mobilny Internet jest tani. Operatorzy próbują różnicować taryfy, ceniąc wyżej te z LTE, co podkreśla wartość tej technologii. Dla przykładu Polkomtel, operator sieci Plus początkowo udostępniał LTE tylko w droższych abonamentach – mówi "Rz" Grzegorz Bernatek, analityk z Audytela.

Po blisko dwóch latach od wprowadzenia LTE Polkomtel, operator sieci Plus kontrolowany przez Zygmunta Solorza-Żaka oferuje technologię bez ograniczeń i każdemu, kto jest w zasięgu sieci 4G tego operatora (dociera do blisko 67 proc. populacji).

- Wprowadzając do oferty LTE nie braliśmy pod uwagę rozwiązania, że uczynimy z tej technologii ofertę premium, bonus dla VIP-ów za dodatkową opłatą. Konkurenci, u których o LTE  jeszcze się wówczas nawet nie mówiło, zarzucali nam wręcz, że psujemy rynek – mówi Mirosław Śmiałek, zastępca dyrektora ds. regulacji i współpracy międzyoperatorskiej Polkomtela.

Komentarze, że Solorz-Żak popsuł rynek niskimi cenami   słychać nadal. 1 GB w ofertach dedykowanego mobilnego Internetu to najczęściej koszt maks. 9,9 zł.

Reklama
Reklama

Konkurencja szuka sposobu  na zarobek.  T-Mobile Polska liczy, że dzięki LTE (dziś jeszcze nie ma go w ofercie) zdobywać będzie klientów biznesowych. Wabikami mogą być gwarancja jakości i pierwszeństwo dostępu do sieci.  Dziś żaden z operatorów nie gwarantuje użytkownikom ani minimalnej prędkości Internetu, ani stabilności łącza. - Technologia LTE to dobre narzędzie do walki o klienta biznesowego. LTE, w znacznie większym stopniu niż technologia sieci 3G, pozwala na różnicowanie klientów, a co za tym idzie oferowanie im usług o różnych parametrach jakościowych – mówi Igor Matejov, członek zarządu T-Mobile Polska.

Gwarantowanie jakości usługi sieciowej będzie istotne dla konkretnego typu usług: telemedycyny, czy bankowości, ale nie tylko.  - Gwarancja jakości usługi, którą można zapewnić w sieci LTE, będzie z czasem kluczowa dla przesyłu multimediów oraz głosu, a więc dla licznej grupy klientów sieci komórkowych, jakimi są inni operatorzy - zwraca uwagę Bernatek.

Chodzi o to, że sieci operatorów komórkowych są przebudowywane i docelowo całe mają działać w protokole IP. Również rozmowy (dziś wykonywane za pomocą telefonów w sieci 2G i 3G) będą usługą wymagającą priorytetowego traktowania. Dziś nie jest to jeszcze problem. Rozmowy w sieci LTE (VoLTE) są rzadkością - wdrożono je w Korei Południowej.

Śmiałek uważa, że w priorytetyzacji sieci nie ma nic nadzwyczajnego, ale czy Plus ją stosuje (w rozumieniu zapisów w umowach z klientami biznesowymi - red.) - nie ujawnia.

Czy Orange i Play będą w ten sposób "różnicować" klientów?  Czy za nowym podejściem pójdzie  wprowadzenie odpowiednio wyższych cen za usługę – tu również komentarzy brak.

Warto zwrócić uwagę, że Play w pewnym sensie klientów LTE już różnicuje. Tym, którzy wybierają wyższe abonamenty, „odkręca kurek" i proponuje (przynajmniej potencjalnie) wyższą maksymalną prędkość łącza. Maksymalnie można uzyskać opcję do 30 Mb/s pobierania i 10 Mb/s wysyłania. Operator jednak ani jakości, ani minimalnej prędkości usługi nikomu nie gwarantuje.

Reklama
Reklama

Ograniczenie górnego pułapu w przypadku P4 jest o tyle zrozumiałe, że operator wykorzystuje na potrzeby LTE 10 MHz z zakresu 1800 MHz, które pozwalają osiągnąć teoretyczną prędkość maksymalną 70-75 Mb/s.

P4
Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama