Reklama

Zadośćuczynienie za krzywdę w związku ze śmiercią bliskiego

Rodziny osób, które zginęły w wypadkach, mogą się domagać zadośćuczynienia z polisy OC sprawcy. ?I uwaga: dotyczy to także spraw sprzed 3 sierpnia 2008 r., kiedy to zaczęły obowiązywać obecne, jednoznaczne przepisy.

Publikacja: 11.10.2014 11:00

W latach 1997–2007 w wyniku wypadków komunikacyjnych śmierć poniosło w Polsce 60 tysięcy ludzi

W latach 1997–2007 w wyniku wypadków komunikacyjnych śmierć poniosło w Polsce 60 tysięcy ludzi

Foto: Fotorzepa, Łukasz Solski Łukasz solsk solsk

W 2008 r. weszły w życie przepisy, na mocy których rodzina zmarłego poszkodowanego w wypadku może żądać zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, czyli za cierpienie psychiczne związane ze śmiercią bliskiego. Wcześniej starania o wypłatę zadośćuczynienia też były możliwe, ale towarzystwa godziły się na nie niechętnie.

Możliwe, ale trudne ?do uzyskania

Przed 3 sierpnia 2008 r. ubezpieczyciele w różny sposób podchodzili do roszczeń o zadośćuczynienie za śmierć bliskich. Bardzo często zdarzały się odmowy, szczególnie ze strony dużych towarzystw.

Skutkiem tego był wzrost liczby skarg do rzecznika ubezpieczonych oraz liczne sprawy kierowane do sądów. Skłoniło to rzecznika ubezpieczonych do wystąpienia do Sądu Najwyższego z pytaniem prawnym: czy osobie najbliższej przysługuje z komunikacyjnego OC zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę wynikającą z naruszenia jej dobra osobistego w postaci szczególnej więzi emocjonalnej ze zmarłym, nawet gdy śmierć nastąpiła przed 3 sierpnia 2008 r.?

Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały, ale w opublikowanym właśnie uzasadnieniu postanowienia z 27 czerwca 2014 r. (III CZP 2/14) przesądził ostatecznie, że w takiej sytuacji osobie najbliższej zadośćuczynienie pieniężne z OC się należy także wtedy, gdy poszkodowany zmarł przed 3 sierpnia 2008 r.

Deklaracje wypłaty pieniędzy

Osoba, która ubiega się o zadośćuczynienie za śmierć bliskiego, powinna wykazać, jakie jej dobro osobiste zostało naruszone. Nie w każdym bowiem przypadku śmierć członka rodziny daje prawo do zadośćuczynienia. Towarzystwa wskazują na sprawy, gdzie na przykład po pieniądze po  śmierci matki zgłaszała się córka, która od lat nie utrzymywała z nią żadnych kontaktów.

Reklama
Reklama

Decyzje o przyznaniu zadośćuczynienia zależą więc od konkretnych okoliczności.

– Warta zgodnie z orzecznictwem sądów powszechnych i Sądu Najwyższego rozpatruje tego typu sprawy indywidualnie i w uzasadnionych przypadkach wypłaca należne świadczenia – mówi Jacek Pietrasiewicz, dyrektor Departamentu Likwidacji Szkód Osobowych w Warcie.

Podobnie jest w PZU. Największy ubezpieczyciel, który słynął z częstych odmów wypłaty zadośćuczynienia za śmierć ofiar wypadków sprzed 3 sierpnia 2008 r., teraz deklaruje, że w uzasadnionych sytuacjach wypłaca należne pieniądze.

– Obowiązujące w PZU rozwiązania w zakresie likwidacji szkód przewidywały możliwość wypłaty zadośćuczynienia w przypadku wykazania silnej więzi rodzinnej. Analiza dotychczasowego orzecznictwa, jeszcze sprzed postanowienia Sądu Najwyższego z 27 czerwca 2014 r., spowodowała, że PZU już od dłuższego czasu bada więzi rodzinne w sposób dość szczegółowy – wyjaśnia Maciej Buczkowski z PZU. – Stanowisko w danej sprawie zawsze było wydawane po indywidualnej analizie materiału dowodowego. Problem w tego typu sprawach może stanowić sfera dowodowa, która obciąża osobę wnoszącą roszczenie. W uzasadnieniu wspomnianego postanowienia SN ponownie zwraca się uwagę, że to powód dochodzący roszczenia musi udowodnić istnienie dobra osobistego.

Czy wzrosną ?składki za OC

Zadośćuczynienia mogą dochodzić członkowie najbliższej rodziny zmarłego, nie tylko małżonek, rodzice i dzieci. Znaczenie ma faktyczny układ stosunków rodzinnych, a nie formalna kolejność pokrewieństwa, a także stopień powiązań zarówno uczuciowych, jak i ekonomicznych.

Krąg uprawnionych do zadośćuczynienia może więc obejmować także dzieci małżonka czy dzieci adoptowane, powinowatych, konkubenta, jeżeli osoby te są w stanie udowodnić związki emocjonalne albo finansowe ze zmarłym.

Reklama
Reklama

Jeżeli rodziny ofiar wypadków decydują się na wystąpienie do sądu, to przeważnie otrzymują niemałe kwoty. Często jest to około 100 tys. zł, a nierzadko nawet kilkaset tysięcy. W dodatku można zauważyć tendencję wzrostową.

Skala wypłat może więc być niemała, biorąc pod uwagę liczbę ofiar wypadków na polskich drogach. W latach 1997–2007 w wyniku wypadków komunikacyjnych śmierć poniosło 60 tysięcy ludzi. Znaczącą ich część stanowiły osoby niebędące sprawcami tych zdarzeń.

Ludzie ci pozostawili współmałżonków i partnerów, rodziców oraz dzieci. Część roszczeń się przedawniła, ale w tysiącach spraw nadal można dochodzić zadośćuczynienia.

Dla ubezpieczycieli, zwłaszcza największych, takich jak PZU i Warta, których przede wszystkim sprawy te dotyczą, wypłaty zadośćuczynień mogą być dużym obciążeniem finansowym. Z oczywistych względów ryzyko z tym związane nie było brane pod uwagę przy kalkulowaniu wysokości składek za OC przed 3 sierpnia 2008 r.

Można się zatem spodziewać wzrostu cen OC, jeśli faktycznie pojawią się zwiększone wypłaty zadośćuczynień, gdyż towarzystwa ubezpieczeniowe będą musiały zrekompensować sobie znaczący wzrost wydatków. Będą miały o tyle ułatwione zadanie, że od lat ceny polis OC znajdują się na względnie niskim poziomie.

Opinia dla „Rz"

Tomasz Młynarski | radca prawny w Biurze Rzecznika Ubezpieczonych

Reklama
Reklama

Sąd Najwyższy odmówił co prawda podjęcia uchwały na wniosek rzecznika ubezpieczonych. W istocie jednak – w świetle opublikowanego właśnie uzasadnienia postanowienia z 27 czerwca 2014 r. (III CZP 2/14) – przesądził ostatecznie, że osobie najbliższej przysługuje z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych zadośćuczynienie pieniężne za krzywdę wynikającą z naruszenia dobra osobistego, nawet gdy poszkodowany zmarł przed 3 sierpnia 2008 r.

Sąd Najwyższy odniósł się do czterech spośród sformułowanych przez nas problemów prawnych.

Po pierwsze, uznał, że w świetle dotychczasowego orzecznictwa nie może już budzić żadnych wątpliwości, iż w przypadku śmierci człowieka najbliższym członkom jego rodziny przysługuje roszczenie o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę.  Podstawę prawną tego roszczenia może stanowić również artykuł 448 kodeksu cywilnego. Uprawnionego do zadośćuczynienia należy traktować przy tym jako osobę bezpośrednio poszkodowaną czynem niedozwolonym, choć oczywiście musi on wykazać istnienie dobra osobistego, które zostało naruszone.

Po drugie, świadczenie to niewątpliwie wchodzi w zakres odpowiedzialności wynikającej z obowiązkowego ubezpieczenia OC. Stanowisko takie zostało już zaakceptowane nie tylko przez Sąd Najwyższy, ale również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (wyroki z 24 października 2013 r. w sprawach C-22/12 i C-277/12), na co zresztą rzecznik zwracał uwagę w swoim wniosku.

Po trzecie, roszczenie o zadośćuczynienie przysługuje każdemu, czyje dobro osobiste zostało naruszone. ?W orzecznictwie nie przesądzono jeszcze, czy niezbędnym składnikiem naruszonego dobra jest istnienie formalnych więzi rodzinnych, zatem nie można na razie mówić o rozbieżnościach w tym względzie.

Reklama
Reklama

Po czwarte, jakkolwiek w dotychczasowym orzecznictwie dobro osobiste podlegające ochronie w przypadku śmierci osoby bliskiej ujmowane bywało w nieco odmienny sposób, to jednak rozbieżność w tym zakresie ma charakter pozorny i nie spowodowała rozbieżności przy stosowaniu prawa.

Bartłomiej Krupa | członek zarządu kancelarii odszkodowawczej Votum

Uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego stawia kropkę nad „i" w kłopotliwym, przede wszystkim dla PZU, temacie. W sądach obecnie jest prowadzonych co najmniej kilka tysięcy sporów w tym przedmiocie, a to jedynie część spraw. Roszczenia pozostałych uprawnionych są na etapie likwidacyjnym, który kończy się u części ubezpieczycieli decyzją o odmowie wypłaty, uzasadnioną w sposób zanegowany w postanowieniu sądu. Znaczna część uprawnionych nawet jeszcze nie wystąpiła z roszczeniami. Mamy nadzieję, że ta korzystna dla nich informacja spowoduje jeszcze większe zainteresowanie tematem i doprowadzi ?do wypłaty należnych rekompensat. Członkowie Polskiej Izby Doradców i Pośredników Odszkodowawczych zawiadomili UOKiK o kilku tysiącach niezgodnych z prawem rozstrzygnięć ubezpieczycieli, jednak nie spowodowało to zmiany polityki największego towarzystwa, PZU. Wynika to zapewne ?z faktu, że PZU w największym stopniu odczuje skutki ekonomiczne rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego. Jeżeli w jednoznacznej już obecnie sytuacji prawnej polityka PZU nie ulegnie szybkiej i radykalnej zmianie, będziemy podejmować inne dostępne prawnie środki wpływu na ubezpieczyciela, w tym masowe interwencje w KNF. Komisja została również zawiadomiona ?o problemie przy okazji opiniowania wytycznych ds. likwidacji szkód.

Co się należy rodzinie osoby, która poniosła śmierć w wypadku

Najbliżsi członkowie rodziny osoby, która zginęła ?w wypadku nie ze swojej winy, mogą się ubiegać o:

? ?zwrot kosztów związanych z leczeniem ?i pogrzebem,

Reklama
Reklama

? ?odszkodowanie, jeżeli wskutek śmierci członka rodziny nastąpiło znaczne pogorszenie sytuacji życiowej jego najbliższych,

? ?rentę alimentacyjną, która ma na celu uzupełnienie dochodów osób uprawnionych po śmierci członka rodziny; chodzi o osoby, wobec których na zmarłym ciążył obowiązek alimentacyjny, które za życia stale i dobrowolnie wspierał finansowo, a teraz przemawiają za tym zasady współżycia społecznego (czyli np. gdy zostały osierocone uczące się dzieci),

? ?zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę.

Świadczenia te nie należą się automatycznie. Rodzina zmarłego musi odpowiednio uzasadnić ?i udokumentować swoje roszczenia.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama