Ghalibaf oświadczył, że żegluga przez wody cieśniny Ormuz to suwerenna sprawa Iranu i Omanu, Teheran nigdy nie zrezygnuje ze swych praw do tej cieśniny, a ruch przez nią odbywa się zgodnie z ustalaniami, które Iran określa – tłumaczył.
„New York Times”: Iran i Oman zamierzają pobierać opłaty za korzystanie z cieśniny Ormuz
Ponadto Teheran nie będzie podejmował dalszych rozmów z USA, dopóki nie zostaną spełnione warunki określone we wstępnym porozumieniu. – Dążymy do dialogu, ale jeśli nie przyniesie on rezultatów, jesteśmy gotowi także na wojnę i odpowiednio zareagujemy – dodał Ghalibaf.
Cieśnina Ormuz
Zaznaczył, że „od dnia zniesienia blokady do dziś wyeksportowaliśmy ponad 40 mln baryłek ropy”. – Dla porównania, w ciągu poprzednich 50 czy nawet blisko 60 dni nie byliśmy w stanie wyeksportować ani jednej baryłki – poinformował.
„New York Times” poinformował 30 czerwca, że Oman w porozumieniu z Iranem zamierza, mimo protestów USA, przedstawić plan opłat za tranzyt statków przez cieśninę Ormuz. Powołując się na irańskiego urzędnika i czterech dyplomatów, którzy pragnęli zachować anonimowość, „NYT” wyjaśnił, że sułtanat Omanu zamierza wprowadzić w życie zapowiadany wcześniej plan pobierania opłat od statków płynących przez cieśninę za „usługi”.
Wiceminister spraw zagranicznych Iranu Kazem Gharibabadi 29 czerwca oznajmił, że priorytetem Teheranu jest zawrzeć porozumienie z Omanem w sprawie opłat za tranzyt. Zapowiedział przy tym, że jeśli sułtanat nie zgodzi się na taką współpracę, to Iran wprowadzi je jednostronnie.
Donald Trump groził zbombardowaniem Omanu, jeśli ten zacznie pobierać opłaty za korzystanie z cieśniny Ormuz
Gdy po raz pierwszy w maju pojawiły się doniesienia o ewentualnej współpracy Omanu i Iranu w tej kwestii, prezydent USA Donald Trump zagroził zbombardowaniem sułtanatu – przypomniał „NYT”. W czerwcu zapowiedział, że Iran nie będzie pobierał opłat tranzytowych od statków przepływających przez cieśninę Ormuz ani w okresie zawieszenia broni, ani po nim, a w przypadku porażki dyplomacji USA same mogą zacząć pobierać opłaty za ochronę sojuszników.
Czytaj więcej
Dwie najważniejsze teraz dla Iranu kwestie w rozmowach z USA to zasady otwarcia cieśniny Ormuz i objęcie pokojem także Libanu – mówi „Rzeczpospolit...
Było to nawiązanie do wątpliwości powstałych po podpisaniu wstępnego porozumienia pokojowego z Iranem. Zapisy umowy mówią, że przez 60 dni negocjacji na temat ostatecznej wersji żegluga przez Ormuz będzie swobodna i nie będzie podlegała opłatom. Po tym okresie jednak tekst zdaje się sugerować możliwość takich opłat. Porozumienie mówi, że w przyszłości „Islamska Republika Iranu przeprowadzi dialog z Sułtanatem Omanu w celu określenia przyszłej administracji i usług morskich w cieśninie Ormuz, w porozumieniu z innymi państwami nadbrzeżnymi Zatoki Perskiej”, zgodnie z obowiązującym prawem międzynarodowym.
Czytaj więcej
Nawet, jeśli rozmowy USA z Iranem nie zakończą się sukcesem, Stany Zjednoczone osiągnęły swój podstawowy cel - mówił w rozmowie z Fox News wiceprez...
Rzecznik MSZ Kataru Madżed Al-Ansari ogłosił 30 czerwca, że amerykańscy wysłannicy Steve Witkoff i Jared Kushner przybyli do stolicy Kataru, Dohy, by spotkać się z negocjatorami z tego kraju.
Amerykańsko-irańskie rozmowy w Dosze zapowiadał wcześniej prezydent USA Donald Trump. Strona irańska zaprzeczała, ale potwierdziła wysłanie delegacji ekspertów, która ma dotrzeć do Dohy jeszcze w tym tygodniu.
W ostatnich dniach napięcie między państwami ponownie wzrosło. Doszło do serii wzajemnych ataków, w tym przypisywanych Iranowi ostrzałów statków handlowych w cieśninie Ormuz, co spotkało się z odwetem przeprowadzonym przez amerykańską armię.
Obie strony oskarżają się wzajemnie o łamanie wstępnych uzgodnień, które miały być warunkami dalszych negocjacji. Spornymi kwestiami pozostają m.in. ruch przez Ormuz, rozejm w Libanie, w którym Izrael walczy z proirańskim Hezbollahem, i uwolnienie zamrożonych głównie z powodu amerykańskich sankcji irańskich aktywów.