W internetowej petycji Hoekstra oskarżany jest o „podejmowanie powtarzających się interwencji w kanadyjskim dyskursie politycznym”. Jej autorzy twierdzą również, że ambasador „znormalizował groźby administracji Trumpa dotyczące aneksji Kanady jako 51. stanu USA”.

W oświadczeniu przekazanym BBC ambasada Stanów Zjednoczonych poinformowała, że wie o petycji, ale odmówiła dalszego komentarza.

Sprawa pojawia się w szczególnie napiętym momencie w relacjach między Ottawą a Waszyngtonem. Kanada i USA prowadzą intensywne negocjacje handlowe, próbując osiągnąć porozumienie przed wejściem w życie nowych amerykańskich ceł.

Ambasador USA oskarżany o ingerowanie w politykę Kanady

Petycję zainicjowała mieszkanka Calgary. Jej autorzy zwracają również uwagę na spotkania w Waszyngtonie przedstawicieli Departamentu Stanu USA z niektórymi mieszkańcami Alberty opowiadającymi się za odłączeniem prowincji od Kanady.

Sygnatariusze domagają się formalnego uznania Hoekstry za persona non grata i usunięcia go ze stanowiska ambasadora. Chcą także, aby parlamentarna komisja zbadała „amerykańską ingerencję dyplomatyczną w wewnętrzne sprawy Kanady”.

Hoekstra, republikanin i polityczny sojusznik Trumpa, zdecydowanie broni polityki handlowej amerykańskiego prezydenta. Przekonuje, że jej celem jest zapewnienie bezpieczeństwa i dobrobytu Amerykanom. Jednocześnie określa stosunki USA z Kanadą jako niezwykle ważne.

Czytaj więcej

Trump nie daje za wygraną w wojnie celnej z całym światem

Jego działalność w Ottawie od początku wzbudza jednak kontrowersje. Hoekstra wszedł m.in. w publiczny spór z przedstawicielem Ontario ds. handlu. Krytykowano go również za udostępnianie wypowiedzi Trumpa dotyczących możliwości przekształcenia Kanady w 51. stan USA.

Ambasador mówił także dziennikarzom, że kwestia ta mogłaby być przedmiotem „ważnej dyskusji” między przywódcami obu państw.

Kolejną falę krytyki wywołało zaproszenie przez Hoekstrę jednego z liderów protestów Freedom Convoy z 2022 r. na oficjalne obchody amerykańskiego Dnia Niepodległości 4 lipca.

Czytaj więcej

Donald Trump sugeruje, że Kanada rozważa, czy stać się częścią USA

Dyplomata określał ponadto część kanadyjskiej retoryki politycznej jako „antyamerykańską”. Wielokrotnie krytykował również decyzję większości kanadyjskich prowincji o wycofaniu amerykańskich alkoholi ze sklepowych półek. Sprawa ta stała się jednym z punktów spornych w relacjach handlowych między oboma państwami.

Petycja przeciwko Pete'owi Hoekstrze trafi do parlamentu Kanady

Petycję ma przedstawić jeszcze w tym roku w parlamencie liderka kanadyjskiej Partii Zielonych Elizabeth May.

Jej biuro podkreśliło w oświadczeniu dla BBC, że parlamentarzystka „ma obowiązek sponsorowania petycji składanych przez obywateli, niezależnie od tego, czy osobiście zgadza się z zawartymi w nich postulatami”.

Kanadyjska Izba Gmin umożliwia obywatelom składanie oficjalnych petycji. W danym momencie otwartych jest ich kilkadziesiąt, a wiele z nich otrzymuje zaledwie kilkaset podpisów.

Czytaj więcej

Thomas Rose. Ambasador czy namiestnik Donalda Trumpa?

Po zatwierdzeniu petycji przez parlamentarzystę jest ona publikowana na stronie internetowej parlamentu. Jeżeli zbierze co najmniej 500 ważnych podpisów, może zostać formalnie przedstawiona w Izbie Gmin, a rząd jest zobowiązany do udzielenia odpowiedzi.

Petycja dotycząca Hoekstry zdecydowanie przekroczyła ten próg. Do środowego poranka podpisało ją ponad 60 tys. osób.

Spór wokół ambasadora narasta w momencie intensywnych negocjacji handlowych między Kanadą a Stanami Zjednoczonymi. Kanadyjscy negocjatorzy próbują zapobiec wejściu w życie planowanych przez Waszyngton 50-procentowych ceł na kanadyjskie towary o wartości około 20–28 mld dolarów.

Czytaj więcej

Kanadyjczycy czują się zdradzeni przez USA. „Coś zostało nieodwracalnie złamane”

Trump zapowiedział nowe taryfy w ubiegłym miesiącu, uzasadniając je – jak stwierdził – „nierównym traktowaniem” amerykańskich samochodów, produktów mlecznych i alkoholu. 

Premier Kanady Mark Carney ostrzegł, że Ottawa może odpowiedzieć kolejnymi działaniami odwetowymi, jeśli nowe amerykańskie cła rzeczywiście wejdą w życie.

Kanadyjskie media informują jednak, że w najbliższych dniach Ottawa i Waszyngton mogą osiągnąć tymczasowe porozumienie.