Rada Bezpieczeństwa ONZ zareagowała w niedzielę na błyskawiczną ofensywę rebeliantów z grupy M23 w kierunku miasta Goma, największego miasta we wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga. RB ONZ domaga się też natychmiastowego wycofania się z DR Konga „zewnętrznych sił”.
RB ONZ wzywa Demokratyczną Republikę Konga i Rwandę do rozmów pokojowych
Tymczasem wspierani przez Rwandę rebelianci z M23 twierdzą, że zdobyli Gomę. Błyskawiczna ofensywa w kierunku tego miasta zmusiła do ucieczki tysiące cywilów i zrodziła obawy, że w regionie wybuchnie wojna. Reuters podkreśla, że doniesień o zdobyciu Gomy przez rebeliantów nie sposób zweryfikować.
Czytaj więcej
Jean Kaseya, szef Afrykańskich Centrów ds. Kontroli i Prewencji Chorób poinformował, że w ciągu 48 godzin powinniśmy wiedzieć więcej o tajemniczej...
Rada Bezpieczeństwa ONZ wzywa Rwandę i DR Konga do powrotu do rozmów, których celem ma być zawarcie porozumienia pokojowego. We wschodniej części DR Konga mają znajdować się obecnie żołnierze rwandyjskiej armii, z kolei Kongo wspiera Demokratyczne Siły Wyzwolenia Rwandy (FDLR) - ugrupowanie rebelianckie złożone z członków plemienia Hutu.
Amerykańska ambasador przy ONZ, Dorothy Shea, skrytykował Rwandę za zakłócanie sygnału GPS
Grupa M23 składa się z członków plemienia Tutsi i twierdzi, że broni przedstawicieli tego plemienia przed milicjami Hutu, takimi jak wspomniana FDLR. W 1994 roku w Rwandzie doszło do brutalnych czystek etnicznych w czasie których zginęło nawet 800 tysięcy przedstawicieli plemienia Tutsi i umiarkowanych przedstawicieli plemienia Hutu.
Rwanda zakłóca sygnał GPS nad wschodnią częścią Konga?
W czasie posiedzenia RB ONZ USA, Francja i Wielka Brytania potępiły wspieranie przez Rwandę ofensywy M23. Władze w Kigali oficjalnie zaprzeczają, jakoby wspierały rebeliantów we wschodnim Kongu.
Rada Bezpieczeństwa ONZ stwierdziła też, że obecność „sił zewnętrznych” we wschodniej części DR Konga narusza suwerenność i integralność terytorialną tego kraju. RB ONZ nie wskazała o jakie konkretnie „zewnętrzne siły” chodzi, ale zażądała ich „natychmiastowego wycofania”.
W niedzielę w rejonie Gomy toczyły się walki między rebeliantami a kongijską armią. Funkcjonować przestało lotnisko w Gomie. Amerykańska ambasador przy ONZ, Dorothy Shea, skrytykował Rwandę za zakłócanie sygnału GPS. O zakłócaniu GPS można też przeczytać w oświadczeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ, która alarmuje, że „zagraża to bezpieczeństwu lotów cywilnych” i utrudnia dostawę pomocy humanitarnej.