Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. 8 lipca Viktor Orbán przybył z wizytą do Chin, a w serwisie X zasugerował,...
Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego zostało zwołane przed szczytem NATO w Waszyngtonie, na który udają się prezydent Andrzej Duda i premier Donald Tusk.
Andrzej Duda mówi o magazynach uzbrojenia NATO na terytorium Polski
- Tak mocno jak nigdy do tej pory, odkąd odzyskaliśmy pełną suwerenność i niepodległość w 1989 roku, kwestia bezpieczeństwa, w ciągu ostatnich dwóch i pół roku mocno wybrzmiewa — rozpoczął posiedzenie RBN Duda.
- Nasza obecność w Sojuszu Północnoatlantyckim ma znaczenie kluczowe, a to co dzieje się dzisiaj za naszą wschodnią granicą, czyli rosyjska agresja na Ukrainę plus presja hybrydowa ze strony reżimu białoruskiego, realizowana przeciwko Polsce, przeciwko Unii Europejskiej, na naszej wschodniej granicy — wszystko to stwarza bardzo trudną atmosferę, a przede wszystkim warunki bezpieczeństwa, w jakich się ostatnio poruszamy - podkreślił.
W naszym przekonaniu ten szczyt (NATO) musi być kolejnym krokiem w stronę umocnienia naszego bezpieczeństwa i w znaczeniu doraźnym, i w znaczeniu na przyszłość
- Nasza obecność w NATO ma znaczenie kluczowe — powtórzył prezydent przypominając, że Polska obchodzi w tym roku 25-lecie członkostwa w NATO. - Najważniejszą funkcją Sojuszu jest zapewnienie bezpieczeństwa sojuszniczego, także temu służy artykuł 5, ale oczywiście w istocie wszyscy wiemy, że Sojusz Północnoatlantycki jako swoje zadanie bierze również, de facto, zapewnienie bezpieczeństwa światowego — dodał.
Prezydent mówił następnie, że rosyjska agresja na Ukrainę stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwo europejskiego i światowego. - My na ten szczyt patrzymy, rzecz jasna, przede wszystkim z punktu widzenia interesów bezpieczeństwa Polski, to nas najbardziej interesuje — zaznaczył prezydent.
Czytaj więcej
Premier sprawujących prezydencję w Unii Europejskiej Węgier Viktor Orbán wylądował w Pekinie, gdzie spotka się z prezydentem Chin, Xi Jinpingiem.
- W naszym przekonaniu ten szczyt musi być kolejnym krokiem w stronę umocnienia naszego bezpieczeństwa i w znaczeniu doraźnym, i w znaczeniu na przyszłość. Tutaj są dwa elementy: umocnienie obecności Sojuszu Północnoatlantyckiego w naszej części Europy (...). Umocnienie obecności i gotowości Sojuszu to także kwestia magazynów uzbrojenia Sojuszu na naszej ziemi, to kwestia m.in. także możliwości korzystania z rezerw paliwowych Sojuszu, czyli rurociągów z paliwem, które przed laty zostały wybudowane przez Sojusz Północnoatlantycki — wyjaśnił Duda.
Andrzej Duda o Ukrainie: Jej droga do NATO powinna być nieodwracalna
Następnie prezydent wskazał, że „najistotniejszą kwestią” jest „status Ukrainy, droga Ukrainy do NATO”.
Dziś Rosja znowu grozi Europie i grozi światu wojną
- Tutaj niestety wszystko wskazuje na to, że nie uda się uzyskać tego, o co ja osobiście ubiegałem się dla Ukrainy w ciągu ostatnich miesięcy, a więc oficjalnego zaproszenia Ukrainy do NATO. Nie ma tu jednolitości jeśli chodzi o Sojusz, ale jedno przekonanie istnieje: muszą zostać podjęte takie decyzje, aby droga Ukrainy do NATO była drogą nieodwracalną - zaznaczył. Jak mówił prezydent chodzi o to, aby Ukraina sama decydowała o tym, czy chce należeć do Sojuszu.
Andrzej Duda o wydatkach na obronność: Wydajemy ponad 4 proc. PKB, inni też tak powinni postępować
- Kolejny element dla nas bardzo ważny: zagadnienie wydatków na obronność. Dziś już 23 kraje Sojuszu realizują tę zasadę przyjętą w 2014 roku, że poziom wydatków na obronność musi sięgać co najmniej 2 proc. PKB w krajach członkowskich. No ale my mówimy tak: To bardzo dobrze, mamy nadzieję, że w niedługim czasie wszystkie kraje członkowskie będą realizowały to co najmniej 2 proc., ale w istocie dzisiaj potrzeba więcej. My wydajemy dzisiaj ponad 4 proc. na obronność, po to, by móc odpowiedzieć na pogorszoną architekturę bezpieczeństwa w naszej części Europy. Uważamy, że tak samo powinni postępować także inni członkowie Sojuszu i że ten poziom wydatków na obronność powinien wzrastać - podkreślił.
Prezydent Andrzej Duda mówił, że poziom wydatków na obronność w NATO powinien wzrosnąć do tego z czasów zimnej wojny, gdy ZSRR groził światu wojną.
- Dziś Rosja znowu grozi Europie i grozi światu wojną, Rosja napadła na Ukrainę. Odpowiedź państw Sojuszu musi być adekwatna, państwa Sojuszu muszą być tak silne, by nikt nie odważył się ich zaatakować - podkreślił.