Rosyjskie agencje informacyjne cytowały we wtorek dokument przygotowany przez Ministerstwo Obrony Rosji, z którego wynika, że Rosja zamierza uznać za wewnętrzne wody morskie część obszaru wodnego na wschodzie Zatoki Fińskiej oraz w pobliżu miast Bałtijsk i Zielonogradsk w obwodzie królewieckim. Z inforamcji tych wynika też, że na granicy z Finlandią rząd rosyjski zamierza skorygować współrzędne w rejonie wysp Jähi, Sommers, Holland, Rodsher, Maly Tyuters, Vigrund, a także w pobliżu północnego przylądka wejściowego rzeki Narwy.

Granice morskie na Bałtyku

Granice morskie na Bałtyku

Foto: PAP

Szefowa MSZ Finlandii bagatelizuje doniesienia ws. zmiany granicy Rosji na Bałtyku

Do sprawy odniosła się szefowa MSZ Finlandii. Elina Valtonen, pytana o całą sprawę odparła, że Helsinki "nie mają obecnie oficjalnych informacji" i dlatego "nie należy robić z tego wielkiej sprawy".

- Robienie wielkiej sprawy z czegoś, co niekoniecznie tego wymaga, może być tym, co gra na korzyść naszego wschodniego sąsiada - podkreśliła.

Czytaj więcej

Ministerstwo Obrony Rosji proponuje zmianę granicy morskiej kraju. Komentarz Kremla

Rosja chce zmieniać granicę morską na Bałtyku: Mamy odpowiedź z polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej

Polski resort obrony, w odpowiedzi na pytanie w tej sprawie przekazał „Rzeczpospolitej”, że: "Ministerstwo Obrony Narodowej z uwagą obserwuje doniesienie dotyczące tej kwestii". MON w odpowiedzi na pytanie zasugerował też, aby o "stanowisko Polski w tej sprawie" spytać MSZ.

Jak dotąd nie uzyskaliśmy jeszcze odpowiedzi MSZ na pytanie o stanowisko ws. inicjatywy resortu obrony Rosji.

Do sprawy odniósł się w środę Kreml. Dmitrij Pieskow, pytany o inicjatywę i o to czy ma ona tło polityczne odparł, że „nie ma w tym niczego politycznego”.

- Nie ma tu niczego politycznego, ale sytuacja polityczna zmieniła się znacząco. Widzicie jak napięcie i poziom konfrontacji eskaluje, szczególnie w rejonie Morza Bałtyckiego — wymaga to kroków ze strony naszych odpowiednich departamentów, by zapewnić nasze bezpieczeństwo — wyjaśnił.

Z kolei źródło wojskowo-dyplomatyczne z Rosji mówiło wcześniej, że Rosja nie zamierza „zmieniać szerokości swoich wód terytorialnych, wyłącznej strefy ekonomicznej czy szelfu na linii granicznej na Bałtyku”.