Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski skomentował w radiowej Trójce słowa ambasadora Izraela, Jakoba Liwnego, który zareagował na poparcie przez Polskę w głosowaniu Zgromadzenia ONZ rezolucji w sprawie Palestyny,
Rezolucja, którą poparły łącznie 143 państwa, w tym Polska, nadaje Autonomii Palestyńskiej nowe „prawa i przywileje”, zbliżające ten kraj do członkostwa w Organizacji Narodów Zjednoczonych.
Lista praw i przywilejów zawarta w przyjętej przez ZO ONZ rezolucji obejmuje m.in. przyznanie Palestynie prawa do wypowiadania się we wszystkich kwestiach, nie tylko tych związanych z Palestyńczykami i Bliskim Wschodem, prawa do proponowania punktów porządku obrad i udzielania odpowiedzi w debatach, a także prawa jej dyplomatów do bycia wybranym na przewodniczącego głównych komisji Zgromadzenia.
Jak komentował w „Rzeczpospolitej” Jerzy Haszczyński, tak jednoznaczne poparcie przez Polskę Palestyny, wbrew Izraelowi, jest nowością w naszej polityce zagranicznej.
Ambasador Izraela krytykuje. „Decyzja błędna i szkodliwa"
Polski głos w ZO ONZ skrytykował ambasador Izraela w Polsce Jakow Liwne. Nazwał go „decyzją błędną i szkodliwą dla stabilności i bezpieczeństwa Polski”
Szef MSZ: Pan ambasador musi nas lepiej poznać
Radosław Sikorski stwierdził w radiowej trójce, że podczas głosowania za rezolucją ws. Palestyny Polska nie głosowała przeciwko Izraelowi, a za dwupaństwowym rozwiązaniem, "zgodnym z polską polityką uznawania państwowości Palestyny, którą prowadzimy od ponad trzech dekad".
Komentując wypowiedzi ambasadora Izraela w Warszawie, Sikorski stwierdził, że nie jest łatwo w Polsce doprowadzić do
zgody polityków o tak odmiennych poglądach jak wicemarszałek Sejmu
Krzysztof Bosak i przewodnicząca klubu Lewicy Anna-Maria Żukowska. - A w tej sprawie się zgodzili — stwierdził.
Według Sikorskiego słowa ambasadora Liwnego powinny być ocenione przez władze Izraela, które powinny zdecydować, czy jego zachowanie służy interesowi ich kraju.
- Ja myślę, że pan ambasador musi nas lepiej poznać i zdać sobie sprawę, że my jako Polacy źle reagujemy na protekcjonalny ton — mówił Sikorski.
Ambasador RP w Izraelu. Prezydent zgodził się „ustnie”
Pytany o obsadę stanowiska ambasadora RP w Izraelu, które, po odwołaniu przed trzema laty Marka Magierowskiego wciąż pozostaje nieobsadzone, Sikorski stwierdził, że prezydent Andrzej Duda wyraził „ustną” zgodę, ale wniosek formalny jest wciąż procedowany.
Pytanie o nazwisko kandydata szef MSZ skwitował krótko: - Wiem, ale nie powiem.