Spotkanie Joe Biden-Xi Jinping: Będzie gorąca linia między przywódcami USA i Chin

Prezydenci USA i Chin, Joe Biden i Xi Jinping, w czasie środowego spotkania w San Francisco uzgodnili uruchomienie gorącej linii między przywódcami obu krajów, a także wznowienie kontaktów między siłami zbrojnymi Chin i USA.

Publikacja: 16.11.2023 05:11

Joe Biden i Xi Jinping

Joe Biden i Xi Jinping

Foto: AFP

Spotkanie Bidena z Xi w San Francisco, na marginesie szczytu APEC, było pierwszym spotkaniem przywódców USA i Chin od roku. Było to zarazem drugie spotkanie na żywo prezydenta Chin z obecnie urzędującym prezydentem USA. Xi pojawił się w Stanach Zjednoczonych po raz pierwszy od siedmiu lat.

Spotkanie Xi Jinping-Joe Biden trwało cztery godziny

W San Francisco Biden i Xi rozmawiali przez ok. cztery godziny omawiając kwestie, które doprowadziły do napięcia w relacjach obu mocarstw. W 2023 roku doszło do pogorszenia tych relacji m.in. w związku z zestrzeleniem przez USA domniemanego balonu szpiegowskiego z Chin, nad wschodnim wybrzeżem Stanów Zjednoczonych. Chiny utrzymywały wówczas, że zestrzelony balon był zabłąkanym balonem meteorologicznym. Incydent z balonem doprowadził do odwołania, w ostatniej chwili, zaplanowanej wizyty sekretarza stanu USA, Antony'ego Blinkena, w Chinach.

Czytaj więcej

Badanie: Przywództwo Zachodu odrzucane w krajach rozwijających się

Po spotkaniu Joe Biden ogłosił, ze Chiny i USA wracają do "bezpośredniej, otwartej komunikacji" co ma oznaczać m.in. powrót do kontaktów między armiami USA i Chin. Kontakty te zostały zerwane przez Chiny po wizycie w 2022 roku ówczesnej spikerki Izby Reprezentantów, Nancy Pelosi, na Tajwanie.

Ponadto Biden i Xi zgodzili się uruchomić gorącą linię między prezydentami USA i Chin. - On i ja zgodziliśmy się, że każdy z nas może podnieść słuchawkę i zadzwonić bezpośrednio (do drugiego przywódcy), i usłyszy go natychmiast - powiedział Biden.

Jednocześnie Biden powiedział po spotkaniu, że nadal uważa Xi za dyktatora.

- Cóż, jest nim. To znaczy jest dyktatorem w tym sensie, że jest kimś kto rządzi krajem, który jest krajem komunistycznym - powiedział prezydent USA.

W czasie spotkania Xi miał powiedzieć Bidenowi, że negatywne postrzeganie w USA Komunistycznej Partii Chin jest "nieuczciwe" - podaje Reuters, powołując się na jednego z przedstawicieli administracji USA.

Biden miał poruszyć w rozmowie z Xi te tematy, które budzą zaniepokojenie Waszyngtonu w relacjach z Chinami: w tym kwestie praw człowieka w Chinach i agresywnej polityki Chin na Morzu Południowochińskim.

Jest dyktatorem w tym sensie, że jest kimś kto rządzi krajem, który jest krajem komunistycznym

Joe Biden o Xi Jinpingu

- Po prostu rozmawiamy i jesteśmy ze sobą szczerzy - podkreślał prezydent USA.

Przywódcy Chin i USA porozumieli się co do tego, że należy nadać sformalizować dialog obu krajów w kwestiach militarnych, a sekretarz obrony USA, Lloyd Austin, spotka się z ministrem obrony Chin, gdy tylko stanowisko to zostanie obsadzone (obecnie jest na nim wakat).

Uzgodniono także, że eksperci z Chin i USA spotkają się, by omówić zagrożenia związane z rozwojem sztucznej inteligencji.

Spotkanie Xi Jinping-Joe Biden: Co mówiono o Tajwanie?

W czasie rozmów Bidena z Xi poruszona miała zostać też kwestia Tajwanu. Chiny uważają Tajwan za zbuntowaną prowincję i integralną część Państwa Środka. Nigdy też nie wyrzekły się siły jako sposobu przywrócenia suwerenności nad Tajwanem. Xi miał powiedzieć Bidenowi, że Chiny chciałyby doprowadzić do pokojowego zjednoczenia z Tajwanem, ale jednocześnie Xi miał przedstawić prezydentowi USA okoliczności, które mogą sprawić, że Państwo Środka użyje wobec Tajpej siły.

Biden miał z kolei stwierdzić, że w rejonie Cieśniny Tajwańskiej potrzeba "pokoju i stabilności". Prezydent USA miał wyrazić zgodę na utrzymanie status quo w tym rejonie.

Czytaj więcej

Bogusław Chrabota: Po spotkaniu Bidena z Xi Jinpingiem. Mocarstwa nie zmierzają do globalnego konfliktu

Xi miał odpowiedzieć: "Pokój jest dobry, ale w którymś momencie musimy zrobić krok w stronę bardziej ogólnego rozwiązania".

Prezydent Chin zaapelował też do Bidena, by USA przestały przesyłać uzbrojenie Tajwanowi i wsparły chiński projekty "pokojowego zjednoczenia" Chin z wyspą.

Joe Biden mówił o Ukrainie i Izraelu

W czasie rozmów Xi z Bidenem pojawił się też temat Izraela i konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Biden miał w czasie rozmów oświadczyć, że USA nadal będą wspierać Ukrainę. Biden miał powiedzieć, że wsparcie to jest niezbędne, by "zapewnić, że Ukraina wyjdzie z konfliktu jako demokratyczne, niepodległe, suwerenne i dobrze prosperujące państwo, które może się bronić".

W kontekście konfliktu Izraela z Hamasem Biden podkreślił, że USA wspierają prawo Izraela do obrony przeciw terroryzmowi i dodał, że ważne jest, aby wszystkie państwa użyły swoich wpływów, by przeciwdziałać eskalacji i rozszerzeniu się konfliktu. Biden miał też apelować do Xi, by Chiny użyły swoich wpływów na Iran, aby powstrzymać ataki popleczników Iranu na siły USA stacjonujące w rejonie Bliskiego Wschodu.

Xi Jinping: Planeta Ziemia jest wystarczająco duża dla obu krajów

Na początku spotkania Xi zadeklarował, że "planeta Ziemia jest wystarczająco duża, by oba kraje odniosły sukces".

Biden w odpowiedzi podkreślił, że USA i Chiny muszą zapewnić, że rywalizacja między nimi "nie przerodzi się w konflikt" i muszą "zarządzać swoimi relacjami rozsądnie".

Xi nazwał relacje między USA a Chinami "najważniejszymi relacjami dwustronnymi na świecie". Dodał, że na barkach jego i Bidena "spoczywa ciężka odpowiedzialność wobec świata i historii".

- W przypadku dwóch wielkich państw, jak Chiny i USA, odwracanie się do siebie plecami nie jest opcją. Jest nierealne, aby któraś ze stron przemodelowała drugą, a konflikt i konfrontacja miałyby konsekwencje nie do zniesienia dla obus tron - dodał Xi.

Spotkanie Bidena z Xi w San Francisco, na marginesie szczytu APEC, było pierwszym spotkaniem przywódców USA i Chin od roku. Było to zarazem drugie spotkanie na żywo prezydenta Chin z obecnie urzędującym prezydentem USA. Xi pojawił się w Stanach Zjednoczonych po raz pierwszy od siedmiu lat.

Spotkanie Xi Jinping-Joe Biden trwało cztery godziny

Pozostało 94% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Dyplomacja
Ambasador Niemiec: Nasza odpowiedzialność za przeszłość to też odpowiedzialność za naszą wspólną przyszłość
Dyplomacja
Radosław Sikorski: Obrona szpitali onkologicznych dla dzieci nie oznacza eskalacji
Dyplomacja
Polski apel do państw UE. W tle współpraca z USA przeciwko dezinformacji Kremla
Dyplomacja
Król Karol III napisał list do Donalda Trumpa. Treści nie ujawniono
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Dyplomacja
Joe Biden nazwał Wołodymyra Zełenskiego "Putinem". Jest reakcja Kremla