Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 545

O sprawie w rozmowie z ukraińskim portalem "Lewy Brzeg" poinformował ambasador Ukrainy we Francji Wadym Omelczenko.

- Jeżeli mówimy o strategicznych rzeczach, które obecnie negocjujemy z Francuzami, to są to rakiety dalekiego zasięgu i systemy obrony powietrznej. Jeszcze jedna pilna potrzeba to części zamienne, ponieważ wszystko, co zostało nam dostarczone, jest intensywnie eksploatowane i zużywane - powiedział dyplomata. Dodał, że Ukrainy współpracuje już z Francją, by "rozwiązać ten problem".

Czytaj więcej

Brytyjski wywiad: Ataki na cele w Rosji odpalane z Rosji

Kwestia dostaw amunicji kalibru 155 mm

Wadym Omelczenko ocenił także, iż istnieje "stały palący problem", czyli kwestia dostaw amunicji kalibru 155 mm. Według niego, Francja zobowiązała się dostarczać pociski tego kalibru w określonym tempie.

Ukraiński dyplomata podkreślił w rozmowie, że ci, którzy wytwarzają tę amunicję pracują teraz "24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu", a wyspecjalizowane przedsiębiorstwa we Francji przeszły w specjalny reżim pracy.

- I tu jest dobra wiadomość: Francuzi postanowili potroić tempo produkcji i dostaw. To bardzo ważne - powiedział ukraiński ambasador.

Czytaj więcej

Ukraina otrzyma od Holandii samoloty F-16. Zełenski ujawnił liczbę

System obrony powietrznej dla Ukrainy?

Odnosząc się do możliwości dostarczenia Ukrainie przez Francję systemu obrony powietrznej SAMP/T Wadym Omelczenko oświadczył, że kwestia ta pozostaje pod stałą kontrolą kierownictwa obu państw, ministrów obrony oraz szefów sztabów generalnych.

Dyplomata wyraził przy tym opinię, że w tej sprawie perspektywy Kijowa są "dobre". - Wszystkie strony rozumieją, że te systemy powinny zostać dostarczone Ukrainie tak szybko, jak to możliwe - oświadczył.

Czytaj więcej

Ukraina. Ranni żołnierze obawiają się, że państwo o nich zapomni

Ambasador Ukrainy we Francji poinformował także, że wszystkie pociski manewrujące SCALP (nazywane przez Brytyjczyków Storm Shadow) obiecane Kijowowi w pierwszej partii zostały już dostarczone przez Paryż. Omelczenko powiedział, że "pociski dobrze się sprawdziły", a "dostawy będą kontynuowane".