Netanjahu w rozmowie z brytyjską telewizją zapowiada, że jego kraj zrobi "wszystko co trzeba, by się obronić" przed Iranem i dodaje, że dyplomacja nie przyniosła skutków jeśli chodzi o ograniczenie nuklearnego potencjału Iranu. Chodzi o prace Teheranu nad wzbogacaniem uranu, które mogą doprowadzić do sytuacji, w której Teheran zdobędzie broń atomową, co Izrael uważa za egzystencjalne zagrożenie dla swojego bezpieczeństwa.
Beniamin Netanjahu: Nie pozwolimy na nuklearny Holokaust
- Nie sądzę, że sama dyplomacja zadziała. Sądzę, że dyplomacja może działać tylko w parze z wiarygodną groźbą militarną i gotowością do zastosowania opcji militarnej, jeśli odstraszanie się nie powiedzie - powiedział izraelski premier w rozmowie ze Sky News.
Czytaj więcej
Iran zaprezentował dziennikarzom nową rakietę, Chorramszahr-4.
- Iran otwarcie przyznaje, że chce zniszczyć (Izrael), powtarzając Holokaust i zabijając 6 lub 7 mln Żydów z Izraela. Nie będziemy siedzieć z założonymi rękoma - dodał.
- Jeśli ci ajatollahowie sądzą, że mogą nam grozić nuklearnym Holokaustem, są w błędzie. Zrobimy wszystko co trzeba, by się obronić - zapewnił izraelski premier.
Izrael chce porozumienia z Arabią Saudyjską
W rozmowie ze Sky News Netanjahu zadeklarował jednocześnie, że Izrael wyciąga rękę w stronę Arabii Saudyjskiej, rywala Iranu w regionie.
- Nasza dłoń jest wyciągnięta do wszystkich państw arabskich, szczególnie do Arabii Saudyjskiej, która jest bardzo ważna - stwierdził.
Palestyńczycy tam (na Zachodnim Brzegu) są i nie zamierzamy ich stamtąd wypierać; my tam jesteśmy i nie damy się wypchnąć
- Mamy wielką szansę, by budować pokój w naszym regionie, pokój między naszymi krajami i dobrobyt naszych narodów. Sądzę, że zmieni to historię - dodał Netanjahu wspominając, że Izrael podpisał już porozumienia z ZEA, Bahrajnem, Marokiem i Sudanem (tzw. Porozumienia Abrahamowe, wynegocjowane przy udziale USA).
W kontekście krytyki ze strony Departamentu Stanu, dotyczącej budowy przez Izrael ok. 7 tys. nowych domów dla osadników na Zachodnim Brzegu od początku 2023 roku, Netanjahu stwierdził, że "jest to ziemia Izraela".
- To nasz kraj, a więc całkowicie nie zgadzam się z tym, ale sądzę, że jedno jest prawdą - Palestyńczycy tam są i nie zamierzamy ich stamtąd wypierać; my tam jesteśmy i nie damy się wypchnąć - dodał.
Netanjahu zadeklarował też, że jego rząd nie zamierza zmieniać status quo w kwestii Wzgórza Świątynnego w Jerozolimie - uważanego za święte miejsce zarówno przez Żydów, jak i muzułmanów.
- W kwestii Wzgórza Świątynnego obowiązuje święte status quo, nie zmieniamy go, nie dbam o to co ktokolwiek mówi - oświadczył.