Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 440

W ubiegłym tygodniu Komisja Europejska przyjęła tymczasowe środki zapobiegawcze zakazując wwozu pszenicy, kukurydzy, rzepaku i słonecznika z Ukrainy do Bułgarii, Węgier, Polski, Rumunii i Słowacji. Tranzyt przez te państwa oraz import zbóż do pozostałych państw UE pozostaje możliwy.

We wtorek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski spotkał się w Kijowie z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. Ukraiński prezydent mówił, że sprawa zboża była jednym z tematów rozmów.

Czytaj więcej

Walki o Bachmut. Czerewaty: Dziś zginęło 166 Rosjan, wagnerowcy mają amunicję

- Niestety, napotkaliśmy problemy tam, gdzie powinniśmy byli nadal dostrzegać silne oznaki solidarności, proporcjonalnie do zagrożeń, które dziś istnieją - twarde, a nawet brutalne jak na czas wojny działania protekcjonistyczne ze strony naszych sąsiadów - oświadczył Zełenski, który zabrał głos na wspólnej z von der Leyen konferencji prasowej.

- Jakiekolwiek ograniczenia naszego eksportu są absolutnie nie do przyjęcia, ponieważ nie wzmacniają nas wszystkich w Europie, zamiast tego wzmacniają możliwości agresora - mówił prezydent Ukrainy.

Czytaj więcej

Już nie Kaliningrad, od teraz tylko Królewiec. Decyzja komisji weszła w życie

Przewodnicząca Komisji Europejskiej oceniła, że sprawa zboża stanowi wyzwanie. Zadeklarowała, że ustanowiona zostanie "platforma koordynacyjna", by eksport zboża "znów w pełni funkcjonował".

- Najpilniejszym priorytetem obecnie jest to, by tranzyt zboża przebiegał płynnie i jak najmniejszym kosztem z Ukrainy w kierunku Unii Europejskiej - powiedziała Ursula von der Leyen.