Budapeszt miał czas do 19 listopada, na przeprowadzenie 17 reform wynegocjowanych z Komisją Europejską latem, aby uniknąć zamrożenia środków z Brukseli w ramach reguły warunkowości uzależniającej wypłatę środków unijnych od przestrzegania zasad praworządności.

"Podczas gdy przeprowadzono pewną liczbę reform lub ich realizacja jest w trakcie, Węgry nie zdołały odpowiednio wdrożyć kluczowych aspektów niezbędnych 17 środków zaradczych... do których się zobowiązały" - podała KE.

"W efekcie Komisja Europejska zdecydowała się na utrzymanie swojej wstępnej propozycji z 18 września, by zawiesić wypłatę 65 proc. zobowiązań z trzech programów operacyjnych w ramach polityki spójności, co stanowi równowartość 7,5 mld euro" - czytamy w komunikacie.

Czytaj więcej

Minister z Węgier: UE odblokuje nam środki i zawiesi ich wypłatę

Jednocześnie KE zarekomendowała zatwierdzenie wartego 5,8 mld euro Planu Odbudowy Węgier - Węgry są jedynym krajem UE, którego plan odbudowy nie został jeszcze zatwierdzony.

Zatwierdzenie Planu Odbudowy Bruksela uzależnia jednak od realizacji tzw. 27 kamieni milowych - 17 już wcześniej uzgodnionych reform oraz dodatkowych reform wzmacniających niezależność sądownictwa oraz wprowadzających nowe zasady audytu i raportowania na temat wydatkowania środków unijnych.

7,5 mld

Tyle środków dla Węgier, z funduszu spójności, ma zostać zamrożonych

Komisarz ds. budżetu UE, Valdis Dombrovskis podkreślił, że "kluczowe kamienie milowe muszą być osiągnięte w całości, zanim Węgry będą mogły wystąpić o wypłatę środków".

- W krótkiej perspektywie żadne środki nie wpłyną, dopóki kluczowe kamienie milowe nie zostaną odpowiednio wdrożone - dodał.

Kraje UE będą teraz głosowały czy wdrożyć rekomendację Komisji Europejskiej. Decyzje zapadną większością kwalifikowaną.

Głosowanie takie może odbyć się najwcześniej 6 grudnia, gdy w Brukseli zgromadzą się ministrowie finansów państw UE.