Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 258

Widodo stwierdził, że ma "silne wrażenie", iż prezydent Rosji nie pojawi się na szczycie, na którym ma być obecny prezydent USA, Joe Biden. Putin i Biden nie rozmawiali od czasu wybuchu wojny na Ukrainie

Prezydent Indonezji podkreślił, że Rosja jest mile widziana na szczycie i wyraził obawę, iż spotkanie państw G20 będzie w cieniu "bardzo niepokojącego" wzrostu napięcia na arenie międzynarodowej.

- G20 nie ma być forum politycznym. To forum dotyczące gospodarki i rozwoju - podkreślił.

W ubiegłym miesiącu Putin deklarował, że "przemyśli" udział w szczycie i dodał, że Rosja "z pewnością" będzie reprezentowana na wysokim szczeblu.

Czytaj więcej

Think tank: Prigożyn umacnia swoje wpływy w Rosji

Szczyt na Bali będzie pierwszym spotkaniem przywódców 20 największych gospodarek świata od momentu wybuchu wojny na Ukrainie.

Indonezja odrzuciła apele państw zachodnich i Ukrainy, by wykluczyć Rosję z udziału w szczycie. Władze Indonezji podkreśliły, że zachowują neutralność.

16 z 20 członków G20 zagłosowało za rezolucją potępiającą nielegalną rosyjską aneksję okupowanych ziem Ukrainy

W czasie posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego ONZ przed miesiącem 16 z 20 członków G20 zagłosowało za rezolucją potępiającą nielegalną rosyjską aneksję okupowanych ziem Ukrainy. Od głosu wstrzymały się - spośród państw G20 - Chiny, Indie i RPA.

Widodo zaprosił też na szczyt prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego, ale ten oświadczył, że nie będzie obecny, jeśli na szczyt przyjedzie Putin.

Na szczycie ma się za to pojawić prezydent Chin, Xi Jinping.