- Sytuacja radykalnie się zmienia. Wszystko to jest odzwierciedleniem absolutnie fałszywego i wypaczonego postrzegania tego, co dzieje się na świecie, przez politycznie ukształtowane kręgi na Zachodzie, a w szczególności w krajach Europy Północnej. To, że bezpieczeństwo Szwecji, a także Finlandii, nie zostanie wzmocnione w wyniku tej decyzji, jest dla nas jasne - powiedział Riabkow dziennikarzom w Moskwie.

- To, w jakiej formie zapewnimy sobie bezpieczeństwo po zmianie tej ogólnej struktury NATO, to już osobna kwestia. Będzie to zależało od tego, jakie będą praktyczne konsekwencje spodziewanego przystąpienia Finlandii i Szwecji do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Nie powinni mieć złudzeń, że będziemy to tak po prostu znosić - zapowiedział wiceszef MSZ.

Czytaj więcej

Szwecja idzie w ślady Finlandii i też chce do NATO

Zdaniem Riabkowa plan przystąpienia do NATO Finlandii i Szwecji będzie błędem o dalekosiężnych konsekwencjach.

- Ogólny poziom napięcia militarnego wzrośnie, zmniejszy się przewidywalność w tej sferze. Szkoda, że poświęca się zdrowy rozsądek na rzecz jakiegoś urojonego przepisu mówiącego o tym, co należy zrobić w zaistniałej sytuacji - ocenił.

- To kolejny poważny błąd o dalekosiężnych konsekwencjach, ale co zrobić, to już jest sprawa tych, którzy podejmują decyzje w poszczególnych krajach - dodał.